Jeszcze do niedawna mogliśmy swobodnie wyruszać w dalekie podróże, teraz niestety jest to praktycznie niemożliwe lub mocno utrudnione. Kiedy świat znowu stanie przed nami otworem – tego nie wiemy. Jednak prawdziwi podróżnicy nie spoczywają na laurach i tworzą wyprawy w swojej wyobraźni. Dlatego zabiorę was w podróż śniadaniową dookoła świata – i to już teraz! Włoskie espresso i cornetto Pierwszy przystanek to słoneczne Włochy, kraj błogiego dolce vita , gdzie czas jest jednostką względną. Dlatego poranek zaczyna się bez pośpiechu, a espresso to pierwsze słowo wypowiadane każdego dnia w tym kraju. I choć samo w sobie kojarzy nam się z prędkością, to warto wspomnieć, że pochodzi od włoskiego przymiotnika espressivo , który oznacza ,,wyrazisty”. Oprócz tego, że jest to metoda przyrządzania kawy, to espresso na przestrzeni wieków stało się swoistym symbolem Włoch. Sposób jej parzenia narodził się w w tym kraju ponad 100 lat temu, a ona sama zyskała ogromną popularność wraz z postępującą u...