Muzyka, piwo, dobra zabawa i… dużo błota. Ostatni weekend maja studenci śląskich wyższych uczelni spędzili na Muchowcu, uczestnicząc w juwenaliowej zabawie. I chociaż pogoda nie dopisała, uśmiechy zdawały się nie znikać z twarzy uczestników imprezy. Dni 21–25 maja były świetną okazją, by wziąć głęboki oddech przed sesją. Juwenalia Śląskie, czyli coroczne święto studentów, tradycyjnie rozpoczęły się Wielkim korowodem studenckim – barwnym przemarszem młodych uczących się na katowickich uczelniach. Od Uniwersytetu Ekonomicznego aż do placu pod Pomnikiem Powstańców Śląskich uczestnikom towarzyszyła energiczna muzyka, która ucichła dopiero przy symbolicznym przekazaniu studentom kluczy do miasta. Energiczny początek Pierwszym dniem plenerowych występów artystów był 23 maja. Tego dnia Katowicki Park Leśny na Muchowcu rozbrzmiał radosnymi dźwiękami muzyki pop, dance i disco polo. Imprezę rozpoczął Mikrokosmos – zwycięzca II Przeglądu Niezależnej Muzyki. „ Śpiew...