Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą SZYMON BONIECKI

Julie d’Aubigny – łamaczka serc, szpad i konwenansów

  Występowała w operze u boku króla Francji. Podpaliła klasztor i była mistrzynią ulicznych bójek. A to dopiero początek jej zalet. Julie d’Aubigny, kobieta, która swoim życiorysem jest w stanie przyćmić nie jednego rycerza z legend. Tym bardziej, że żyła naprawdę. Czas na krótką historię, jak zostać celebrytką w nowożytnym Paryżu.  Zanim przejdę do samej Julie, muszę najpierw nakreślić tło wydarzeń. Francja w drugiej połowie XVII wieku nie była bowiem miejscem pogrążonym w anarchii, gdzie byle kto może sobie jeździć po kraju i urządzać walki. Było wręcz przeciwnie. Ludwik XIV, który wtedy panował został królem w wieku niecałych 5 lat i przeżył zamach arystokratów na swoją pozycję. Nie darzył więc szlachciców sympatią, a całą władzę chciał zachować dla siebie, tworząc monarchię absolutną i zdobywając przydomek Króla Słońce.  Julie przyszła na świat 1673 roku, kiedy Ludwik XIV panował już od 30 lat. Jej ojciec był sekretarzem Louis de Lorraine-Guise, księcia Armagnac i Mis...

Dionizos – bóg wina, imprez, a także odrodzenia i szaleństwa?

Mitologia grecka oferuje wiele ciekawych historii, czy to o potężnym Heraklesie, tragicznej historii Persefony, czy też o nieroztropnym Ikarze. Wśród tych historii mamy także wspomnianego Dionizosa, boga wina, który z jakichś powodów potrafi zamieniać ludzi w delfiny lub też sprawiać, że tracą zmysły. To dosyć ciekawe połączenie ma swoją genezę w starych mitach, które są nawet starsze niż sama Grecja. Na początek wyjaśnijmy dokładnie kim był Dionizos. Mit o jego początkach opowiada o tym, jak to Zeus rozkochuje w sobie śmiertelniczkę (nie po raz pierwszy). Ma ona na imię Semele i zachodzi w ciążę. Pod namową Hery prosi Zeusa, aby ten ukazał swoje prawdziwe oblicze, na co Zeus się zgadza, jednak w wyniku tego Semele płonie żywcem, ponieważ śmiertelni nie są w stanie patrzeć na bogów w prawdziwej formie. Pozostaje po niej jedynie pył oraz boski płód, który Zeus wsadza sobie w nogę, a następnie z owej nogi rodzi się Dionizos. Hera jednak nie zapomina, że Zeus ją zdradził (znowu), tak wię...