Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2018

Studia w Rumunii? Dlaczego nie!

Rumunia to miejsce pełne historycznych budowli, malowniczych krajobrazów oraz wielowiekowych tradycji. Dlaczego polska studentka wybrała akurat ten kraj, aby kontynuować studia? Czy nauka w Braszowie różni się czymkolwiek od tej w Polsce? Na te oraz inne pytania odpowiedziała mi Ewa – odważna kobieta, dla której nie ma rzeczy niemożliwych, a która właśnie w Rumunii podjęła studia magisterskie. Ewa, studentka studiów językowych dla komunikacji międzykulturowej, wyjechała w roku akademickim 2016/2017 do Braszowa, by rozpocząć naukę na Universitatea Transilvania. Wyjechała akurat tam, ponieważ w Rumunii mieszkał jej chłopak. Ta odważna decyzja wymagała wielu formalności, odwagi oraz zdecydowania. Tylko mi opowiedziała, w jaki sposób do tego doszło i jak wyglądają studia w Rumunii. Karolina: Dlaczego wybrałaś Rumunię? Ewa: Gdy ktoś mnie o to pyta, zwykle odpowiadam: „Tak po prostu wyszło” [śmiech]. Moja historia ma nieco romantyczności w tle – zakochałam się w kimś,

Ciche miejsce

Coraz rzadziej w kinach pojawiają się horrory godne polecenia. Większość filmów tego gatunku ma typową, przewidywalną fabułę, przepełniona jest zbędną brutalnością i rozpłatanymi wnętrznościami w gruncie rzeczy niewinnych bohaterów. Ciche miejsce oferuje nam na pozór coś świeżego. Wyobraźmy sobie życie w absolutnej ciszy. Jakiekolwiek szepty, szelesty, a nawet tąpnięcia na drewnianą, skrzypiącą podłogę mogą być dla nas wyrokiem śmierci. W takim świecie przyszło żyć i wychowywać trójkę dzieci głównym bohaterom. Otrzymaliśmy, choć już nie nowatorski, ale wciąż przyciągający do kin, postapokaliptyczny obraz świata. Wysypane piachem ścieżki, aby zminimalizować odgłosy kroczenia, komunikacja poprzez światełka, a także rozmowy w języku migowym stały się normą. Wszystko to w obawie przed niebezpieczeństwem – stworami reagującymi i polującymi na istoty wydające najcichsze dźwięki. Dominującym w obrazie Johna Krasinskiego aspektem jest… cisza. Cisza ogarniająca bohaterów, ale nie

Wieczne wczasy – cała prawda o ZOO

Miękkie, słodkie i urocze. Beczące, miauczące, śpiewające. Zwierzęta – przyjaciele na dobre i złe. Nieważne, czy jest to uroczy kociak, czy groźnie wyglądający boa dusiciel. Każdy kocha je na swój sposób i pragnie dla nich wszystkiego, co najlepsze. A jak to jest ze zwierzętami większymi i dzikimi? Są tak samo szczęśliwe, kiedy patrzą zza krat i szyb na otaczające ich życie? Mamo, mamo! Tam jest lew! Kiedy byłam dzieckiem, jedną z największych dla mnie atrakcji był wypad do ZOO. Uwielbiałam tam chodzić, naprawdę, zresztą kto nie lubił? Pamiętam, że biegałam podekscytowana od jednego zwierzątka do drugiego. Lew w moich oczach przybierał monstrualne rozmiary, szczególnie gdy ziewał i odsłaniał pożółkłe kły. Nie ukrywam, trochę się bałam, ale jako ciekawskie dziecko czekałam na powtórkę. Potem podziwiałam żyrafy z dumnie uniesioną głową oraz słonie poruszające się w dziwny sposób. I mnóstwo innych intrygujących zwierząt. To wszystko było takie fajne! Nie mogłam wyjść z podz

Jak smakuje popkulturowa jajecznica? – Player One

Festiwal nawiązań do lat 80. w kulturze popularnej – o którym pisałam już parę miesięcy temu w swojej recenzji płyty The BurningDawn projektu Confrontational – trwa nadal. Oto kolejni twórcy postanowili uczynić nostalgię za minionymi czasami swoją główną bronią w walce o odbiorcę. Player One Stevena Spielberga, będący ekranizacją powieści Ernesta Cline’a pod tym samym tytułem, to feeria popkulturowych odniesień, w której z łatwością można się pogubić. A może właśnie taki był zamysł? Akcja filmu przenosi nas do roku 2045. Nie dowiadujemy się, co zdarzyło się przez to ponad ćwierćwiecze, ale jedno jest pewne – nie jest dobrze. Gorzej – jest na tyle źle, że ludzie kolektywnie uznali, że życie w sfabrykowanej alternatywnej rzeczywistości jest lepszą opcją, niż stawianie czoła codzienności. OASIS, bo tak nazywa się owa rzeczywistość, to gra, w której osoba może wcielić się w dowolną postać i robić wszystko, na co ma ochotę. Wkrótce wirtualne uniwersum staje się jednak nie tylko na

Legendarna zdolność słuchania

CYKL: HISTORIE WYJĘTE Z KONTEKSTU Ludzie, żeby się ze sobą komunikować, muszą posiadać podstawowe narzędzia: słowa, ewentualnie obrazki czy znaki. Kluczem do rozkodowania tych środków przekazu jest, o zgrozo, zdolność słuchania ze zrozumieniem. Gdy mimochodem słyszę wiele rozmów, wydaje mi się, że ta ostatnia wymieniona przeze mnie umiejętność jest niemożliwa do zdobycia. „ − Jestem feministą. – powiedział, a jego głos rozbrzmiał na wszystkie strony świata. Kobiety i mężczyźni zaczęli padać do jego stóp oddając mu pokłony i cześć. Każda uwaga skierowana w jego stronę była atakiem w jego przekonania. W samoobronie obrażał po równo mężczyzn, jak i kobiety. Wszyscy żyli w tym świecie spokojnie, do czasu buntu. − To, że jesteś feministą, nie daje Ci prawa do obrażania kogokolwiek! – zza modlitewnych głosów wydobył się głos kobiety, która dumnie uniosła swą pierś ku niebu. Ludzie spoglądali na nią jak na boginię, która miała odmienić ich los i dać nową przyszłość. −

Zero waste odpowiedzią na marnowanie żywności

Zero waste to nurt zakładający produkowanie jak najmniejszej ilości śmieci oraz kreatywne (w tym ponowne) wykorzystywanie każdej rzeczy, także produktu spożywczego. Jakkolwiek pomysł może budzić skrajne emocje (choćby ze względu na fakt, że trudno poddawać recyklingowi śmieci, których większość składa się z kilku różnych elementów), to warto zastosować odzysk w kwestiach żywieniowych. Wszystko po to, by wyrzucać jak najmniej jedzenia, a przez to – pieniędzy. Jak wygląda kwestia gospodarowania produktami spożywczymi w naszym kraju? Ile rocznie wyrzucamy jedzenia? Warto mieć świadomość, że niejednokrotnie żywność przeznaczona do utylizacji jest pełnowartościowa i może śmiało zostać wykorzystana.  Czy można coś zmienić? I jak się do tego zabrać? Dotychczas tym zagadnieniem zajmowały się tylko Banki Żywności. Teraz tematem zainteresowały się także kraje europejskie, które wprowadzają normy, mające na celu zmniejszyć niechlubne statystyki wyrzucania jedzenia. Swoją politykę powoli

Jak zarobić na wojnie, czyli recenzja książki Cezarego Redzika.

11 września 2001 roku cały świat zatrzymał się na chwilę wraz z uderzeniem pierwszego samolotu w jedną z bliźniaczych wież, a kiedy ruszył, był już w stanie wojny. Myślę, że większość ludzi pamięta, a jeżeli pamiętać nie może, to chociaż wie, co stało się 11 września 2001 roku. Obrazy z ataków na World Trade Center i Pentagon były w końcu transmitowane również u nas i dość często przypomina nam się o tym. Jest to tragiczna karta w historii Stanów Zjednoczonych, która stała się początkiem szumnie ogłoszonej przez prezydenta USA George’a W. Busha „wojny ze światowym terroryzmem”. Cezary Redzik w swojej książce pod tytułem Wojna ze światowym terroryzmem jako produkt medialno-marketingowy wrócił do tamtych wydarzeń. Wojna ze światowym terroryzmem jako produkt medialno-marketingowy to książka wydana przez Novae Res w 2 013 roku, więc już jakiś czas temu. Składa się tylko z czterech rozdziałów, a jej autor chce nam udowodnić, że wojna ze światowym terroryzmem stała się produkte

Wakacje po studencku

Jak zwiedzić Polskę i nie wydać za dużo pieniędzy? Co ze sobą zabrać? Przedstawię Wam sposoby na szalone, aktywne i tanie wakacje, które znam z własnego doświadczenia. Wystarczy tylko kilka dodatkowych czynności, które pozwolą na niskobudżetowe wakacje. Oto osiem z nich: 1. Samodzielne planowanie Zrezygnuj z usług biur podróży, ponieważ nie są one najtańszą możliwością. Możesz jednak czerpać inspirację z przeglądania ich katalogów, zawierających wiele ciekawych miejsc do zwiedzenia. Tym sposobem możemy wybrać interesujące nas lokalizacje, ale żeby zaoszczędzić, najlepiej poszukać mniejszych, a tym samym tańszych, miejscowości obok tej, która nas interesuje. 2. Rozpoznanie okolicy Możesz kupić przewodnik, znaleźć go w internecie albo po prostu wygooglować nazwę miejscowości. Koniecznie obok wpisz słowo „atrakcje”. W tamtym roku, wybierając się na Mazury, zrobiłam dokładne rozpoznanie okolicy. Na czym polegało? Otóż znalazłam strony, na których były wypisane propozyc

Oswoić narkomana

Dogłębna analiza nałogu narkotykowego, i to na swoim przykładzie. Prawdziwe świadectwo, bez ogródek. By zostać dobrym psychoterapeutą, niezbędne jest przejście terapii własnej. Robert Rutkowski w rasowej rozmowie z Ireną A. Stanisławską szczerze opowiada o swoim życiu. Parę dekad wstecz, na czarnym rynku króluje polska heroina. Robert Rutkowski, znany i szanowany specjalista od uzależnień, na własnej skórze doświadczył narkotykowego piekła. Oswoić narkomana to wywiad-rzeka dotyczący uzależnienia od heroiny, jednak nie tylko. Bohater opowiada o swojej młodości, bolączkach, relacji z ojcem, trudnych latach wychodzenia z nałogu, a także o ciężkiej pracy nad sobą i smakowaniu życia bez kompensowania swoich deficytów substancjami chemicznymi. Były reprezentant Polski w koszykówce, oczytany humanista z dobrego domu. Co poszło nie tak? Ludzie sięgają po narkotyki z różnych powodów. Rutkowski od razu »wpadł pod pędzący pociąg towarowy«, nie zaczął od tzw. narkotyków miękkich, a o