Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2017

Ofiara – prowodyr

Niby ofiara, ale czy naprawdę? Zapytaj ludzi. Oni zawsze wiedzą lepiej. Przykład pierwszy z brzegu. Kradzież. Jedno z najczęściej popełnianych przestępstw na świecie. Są różne formy, na przykład kieszonkowa czy z włamaniem. Ale jedno się nie zmienia. Zawsze jest przestępca i ofiara. Tylko że dalej zaczynają się już schody i bynajmniej nie w kwestii karnej, gdyż paragrafy wyraźnie mówią, co grozi za dany rodzaj kradzieży. Nie, nie kodeks jest problemem, a ludzie. Okradli cię w autobusie? Pewnie dlatego, że trzymałeś swój portfel (czy telefon) w łatwo dostępnym miejscu, więc właściwie to twoja wina, bo go nie pilnowałeś. Ukradli ci rower? No, to też jest twoja wina, bo jak mogłeś nie przypiąć, chyba że był przypięty, ale to też w sumie twoja wina, trzeba było kupić lepsze zabezpieczenie, to złodziej by ci roweru nie ruszył. A złodziej? No przecież okazja czyni złodzieja, a on nie chciał i tak mu wyszło, bo zobaczył, że coś jest niepilnowane. I tyle. Jakoś tak wyszło. Nie jego wi

Nadchodzi czas powołań

Do pierwszego w tym roku zgrupowania kadry narodowej w siatkówce mężczyzn mamy nie całe dwa miesiące, ale już wiadomo, że nowy opiekun biało-czerwonych – Ferdinando De Giorgi będzie miał nie lada wyzwanie, aby zbudować drużynę na miarę medalu Mistrzostw Europy. Z kolejnymi tygodniami mnożą się pytania, kto powinien znaleźć się w reprezentacji, a komu trener De Giorgi powinien podziękować. W oparciu o obecną formę zawodników, przynależność klubową oraz wcześniejsze powołania do kadry zrobiłam podsumowanie zawodników, którzy mogą znaleźć się w składzie drużyny narodowej.   Atakujący Na tę pozycję jest kilku kandydatów. Największe szansę na miano pierwszego atakującego w tym sezonie reprezentacyjnym ma, moim zdaniem, Dawid Konarski (ZAKSA Kędzierzyn-Koźle). Jest w znakomitej formie, ale czy trener De Giorgi da mu w końcu szansę na zajęcie tej pozycji w kadrze? Nie ulega wątpliwości, że Dawid niejednokrotnie pokazywał, iż jest gotów na bycie pierwszym atakującym kadry. Niest

Królowa kryminału

Agatha Christie, bo o niej mowa, to jedna z najbardziej popularnych, szanowanych i najwybitniejszych pisarek. Brytyjka jest autorką powieści kryminalnych i obyczajowych. Choć zmarła czterdzieści jeden lat temu, o jej talencie i łatwości w pisaniu mówi się do dzisiaj.  Fenomen pisarki polega na tym, że jako jedna z niewielu była w stanie stworzyć kilkadziesiąt historii opierających się na zagadkowych morderstwach, w których czytelnik do końca nie był pewien, kto jest sprawcą. Chociaż każda opowieść różni się od siebie, Christie zazwyczaj posługiwała się podobnym schematem w tworzeniu wydarzeń. Na przykład akcja toczy się na zamkniętym obszarze, gdzie sprawcą może być tylko jeden z mieszkańców lub któraś przebywających tam osób. To daje odbiorcy wiele wariantów i tropów do zastanawiania się nad tym, kto dopuścił się zbrodni. A więc nie tak łatwo rozszyfrować zagadkę... Christie stworzyła dwie główne postaci detektywów – Herkulesa Poirota oraz pannę Marple. Co ciekawe, pisząc pow