Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą MONIKA GÓRA

Mała wielka Chorwacja

Dziewięć ­­­– tyle dni potrzebowaliśmy, by wraz z grupą przyjaciół zauroczyć się pięknem Chorwacji. Położony nad Adriatykiem niewielki kraj zachwyca bajecznymi krajobrazami łączącymi morze i góry. Niewielkie państwo zamieszkują uśmiechnięci i serdeczni ludzie o wielkich sercach, które na czas naszego pobytu rozpalała zaraźliwa mundialowa euforia. Jeszcze dwadzieścia siedem lat temu Chorwacja, wraz z kilkoma innymi państwami, współtworzyła Jugosławię, której rozpadowi towarzyszyła wojna domowa na tle religijnym i narodowościowym. Bolesna historia tych terenów ciągle widoczna jest w niektórych miejscach kraju. Zwłaszcza w głębi, gdzie na skupionych w niewielkie wioski budynkach wciąż widać znamiona tamtych lat. Gdzieniegdzie stoją uszkodzone i opuszczone domy o podziurawionych miejscami, jakby od kul, ścianach. Dwa oblicza Chorwacji Pomijając relikty smutnej przeszłości, widoki środkowej Chorwacji, przez którą mieliśmy okazję przejeżdżać, przypominały nam rodzinne zakątki...

Krajobraz rodem z baśni

Kurza Stopka, Wielka Sala, Skalne Siodło – to tylko kilka z niezwykłych ostańców, które można podziwiać na szlaku Błędnych Skał. Fantazyjny krajobraz położony w sercu Gór Stołowych zachwyca pięknem nie tylko turystów. Niezwykłość tego miejsca zdążyli docenić także twórcy z Hollywood, którzy wśród kamiennych labiryntów odnaleźli baśniową Narnię. Góry Stołowe, leżące w Sudetach Środkowych, są jedynym w Polsce pasmem wyróżniającym się płytową budową geologiczną. Ich nazwa wzięła się od płasko ułożonych wzniesień zakończonych stromymi urwiskami, których kształt przypomina stół. Góry te formowały się w później kredzie, kiedy na terenie południowo-zachodniej Polski i Czech znajdowało się płytkie morze. Do prastarego akwenu wpadały liczne rzeki, które nanosiły materiał osadowy tworzący warstwy piaskowców przedzielane marglami. Powstała w tym procesie płyta ciosowa ulegała zaś trwającej wieki erozji, a ruchy tektoniczne, będące raz bardziej, raz mniej gwałtowne, skrupulatnie kszta...

Wakacje „z kosmosu”

Chociaż do upragnionego odpoczynku pozostało jeszcze trochę czasu, miło już teraz pofantazjować na temat wakacji. Wielu z nas z pewnością ma już pomysły na letni wypoczynek i zastanawia się, jak go zaplanować, by w tym roku był naprawdę nieziemski. Co zrobić? Przepis na wakacje „z kosmosu” jest prosty: organizując swój wyjazd, uwzględnij najciekawsze zjawiska astronomiczne. Podczas swoich wakacyjnych podróży spróbuj pomiędzy zwiedzaniem zabytków, opalaniem na najpiękniejszych plażach i trekkingiem w górach popatrzeć przez chwilę w niebo. Dlaczego? Być może okaże się, że nad twoją głową właśnie odbywa się niesamowity spektakl – wakacyjna atrakcja nie z tej ziemi (i to dosłownie), która zamieni zwyczajny wyjazd w nieziemską podróż. Nie trzeba lecieć w kosmos, by doświadczyć nadzwyczajnych wrażeń. My zostajemy na naszej planecie i szukamy niezwykłych zjawisk astronomicznych. Najsuchsza ziemia i najpiękniejsze niebo Jest taki zakątek na Ziemi, gdzie niemal przez cały ro...

Naukowiec bez barier

W marcu bieżącego roku świat nauki pożegnał Stephena Hawkinga – wybitnego astrofizyka, kosmologa i fizyka teoretycznego. Człowieka niezwykłego, którego umysł przekraczał bariery sparaliżowanego ciała. Życie brytyjskiego kosmologa powinno było wyglądać bajecznie, bowiem przed młodym i zakochanym naukowcem stała otworem kariera wybitnego matematyka i fizyka. Nieoczekiwanie nad realizacją tych planów zawisła diagnoza ciężkiej choroby, która – pozornie – brzmiała jak wyrok zamykający wszelkie drog i rozwoju. Badacz był jednak zbyt inteligentny, by całkowicie przejąć się barierami, które stawiała przed nim niepełnosprawność ciała. Szczęśliwie dla nauki, granic nie znał jego umysł. Historia Stephena Hawkinga była gotowym scenariuszem na film, co słusznie dostrzeżono także w Hollywood. Granica ciała, nie umysłu W wieku 21 lat u naukowca dość przypadkowo wykryto stwardnienie zanikowe boczne. Jest to schorzenie, w wyniku którego grupy komórek nerwowych, odpowiedzialne za zależ...

Tęczowe duchy gór

Ludzie uwielbiają tajemnice i teorie spiskowe. Nic dziwnego, że miłośnicy górskich wędrówek także szaleją na punkcie dziwnych zjawisk, które można obserwować na szlakach. Jednym z nich jest widmo Brockenu. Osobliwe mamidło dla jednych jest budzącym grozę duchem, dla innych wyjątkowym, ale niegroźnym zjawiskiem optycznym. Zeszłej zimy wybrałam się wraz z grupą przyjaciół na wyprawę w Tatry. Pogoda była wprost idealna, dlatego zdecydowaliśmy się na wyjazd kolejką górską na Kasprowy Wierch, z którego maszerowaliśmy szczytami ku Kopie Kondrackiej. Słoneczna aura i prawie bezchmurne niebo nad nami pozwalały podziwiać niesamowite krajobrazy. Z zachwytu wyrwało nas dopiero osobliwe zjawisko, które jako pierwsza dostrzegła prowadząca grupę przyjaciółka. „Zobaczcie… Ale dziwne…” – powiedziała, wskazując na morze chmur poniżej naszych stóp i widniejącą na nim tajemniczą postać otoczoną tęczową aureolą. Po chwili konsternacji doszło do nas, że zobaczyliśmy widmo Brockenu, które, jeśli w...