Dziewięć – tyle dni potrzebowaliśmy, by wraz z grupą przyjaciół zauroczyć się pięknem Chorwacji. Położony nad Adriatykiem niewielki kraj zachwyca bajecznymi krajobrazami łączącymi morze i góry. Niewielkie państwo zamieszkują uśmiechnięci i serdeczni ludzie o wielkich sercach, które na czas naszego pobytu rozpalała zaraźliwa mundialowa euforia. Jeszcze dwadzieścia siedem lat temu Chorwacja, wraz z kilkoma innymi państwami, współtworzyła Jugosławię, której rozpadowi towarzyszyła wojna domowa na tle religijnym i narodowościowym. Bolesna historia tych terenów ciągle widoczna jest w niektórych miejscach kraju. Zwłaszcza w głębi, gdzie na skupionych w niewielkie wioski budynkach wciąż widać znamiona tamtych lat. Gdzieniegdzie stoją uszkodzone i opuszczone domy o podziurawionych miejscami, jakby od kul, ścianach. Dwa oblicza Chorwacji Pomijając relikty smutnej przeszłości, widoki środkowej Chorwacji, przez którą mieliśmy okazję przejeżdżać, przypominały nam rodzinne zakątki...