Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą MARCELINA MICHAJ

Koncert, na którym nie byłam

Światła powoli zaczęły gasnąć, a w powietrzu można było wyczuć napięcie. Po chwili ciszy dało się słyszeć pierwsze krzyki fanów. Na scenę wyszło najbardziej wyczekiwane trio tego wieczoru: Matt Bellamy, Dominic Howard i Chris Wolstenholme. Jednak ja nie stoję wśród tłumu na płycie ani nie jestem na trybunach... siedzę w wygodnym fotelu w kinie i czekam na początek koncertu z 2016 roku. Muse – bo tak nazywa się zespół – został założony w 1994 roku przez wspomniane wcześniej trio. Chłopcy znani są ze swoich rockowych brzmień, jednak od kilku albumów eksperymentują, czego efektem jest ich szósta płyta The 2nd Law, w której słyszymy dubstep, new prog oraz electronice. Ale to nie o niej teraz mowa. Siódmy krążek Drones , czyli ich siódmy album, miał swoją premierę w 2015 roku. Wokalista oraz frontman zespołu Matt Bellamy jeszcze przed wydaniem płyty twierdził, że jest to ich najlepszy krążek. Wracają w nim do dźwięków z początków kariery, bez elektronicznych dodatków i sa...

Pogo i machina czasu

Chyba nie ma dziecka, nastolatka czy osoby starszej, która by nie widziała chociaż jednego filmu Disneya czy Pixara. Produkcje te mają w sobie magię, którą z wiekiem coraz trudniej poczuć. Bohater mojego artykułu zrobił coś więcej. Nie tylko wynalazł machinę czasu, to jest swoją muzykę – tchnął także nowe życie w tak dobrze nam znane bajki oraz sprawił, że znowu można poczuć tzw. magię Disneya. Australijczyk Nick Bertke pod pseudonimem Pogo tworzy muzykę elektroniczną. Nie jest ona byle jaka – pokazał on, że do jej tworzenia nie potrzeba drogich sprzętów i instrumentów, a jedynie... dźwięków, krótkich zdań, melodii wziętych z bajek, filmów, seriali, a nawet reklam. Jak to się zaczęło? Swoją przygodę z łączeniem dźwięków zaczął, gdy miał 12 lat, a jego pierwszym narzędziem była gra na Playstation „Music 2000”. Jego ówczesną inspiracją był kanadyjski muzyk Akufen i to on natchnął go do tworzenia swojego własnego stylu w splataniu różnych minidźwięków. Dzisiaj jego utwo...

Apteczka pierwszej pomocy na lato

Znudziły Wam się popularne wakacyjne piosenki, z których każda brzmi tak samo? Z pomocą przychodzi First Aid Kit i ich lekka, świeża muzyka idealna na długie wycieczki po lesie czy autem w nieznane. Przedstawię Wam trzy piosenki, które według mnie idealnie nadają się na letni relaks pod palmami czy w ogródku. First Aid Kit to szkocki zespół składający się z dwóch sióstr − Klary i Johanny Söderberg. Dziewczyny tworzą muzykę indie folk z nutką country. Dzięki nagranemu przez nie w 2008 roku coverowi piosenki Tiger Mountain Peasant Song zespołu Fleet Foxes ich kariera ruszyła ze zdwojoną siłą. W styczniu tego roku wydały czwarty album zatytułowany Ruins . Emmylou Jest to bardzo ciepła piosenka o miłości wydana w 2012 roku. Wchodzi w skład drugiego albumu The Lion’s Roar . Powstała ona, by uhonorować jednych z największych wykonawców country: Emmylou Harris, June Carter, Johnny’ego Casha i Grama Parsonsa. Utwór mówi o tym, że pomimo trudności w związku i różnych upadków, t...

Reign – serial a rzeczywistość

Burzliwe życie uczuciowe, spiski, huczne bale – czy tak właśnie wyglądało życie młodziutkiej królowej Szkocji? W tym artykule przedstawię trzy podstawowe różnice między serialem a prawdziwymi wydarzeniami z życia Marii Stuart. Reign był emitowany na przełomie lat 2013-2017. Pomysłodawcami są Laurie McCarthy i Stephanie SenGupta. Marię Stuart grała Adelaide Kane, Franciszka II – Toby Regbo natomiast Katarzynę Medycejską – Megan Follows. Serial jest z gatunku dramatu romantycznego i tylko inspiruje się życiem królowej Szkotów, lecz nie brakuje w nim paru wydarzeń historycznych. Wymienię trzy według mnie najbardziej znaczące różnice między serialem a rzeczywistością. Sukienki jak na studniówkę Nie da się ukryć, że serial jest stworzony dla nastolatków. Nowoczesna muzyka, scenariusz wypełniony romansem oraz dramatami i przede wszystkim kostiumy. Stroje kobiet są piękne, choć niezbyt adekwatne do czasów – duże dekolty, brak gorsetów, odkryte ramiona. Patrząc na portrety Elżb...

Dlaczego świetliki tak szybko umierają?

3 minuty – tyle było mi potrzebne, by zakochać się w tym filmie. Chodzi tutaj o Grobowiec świetlików , pełnometrażową, animowaną produkcję wojenną z gatunku anime japońskiego studia Ghibli, która swoją premierę miała 16 kwietnia 1988 roku. W tym samym dniu do kin wyszedł Mój sąsiad Totoro – jedna z najsłynniejszych realizacji tego studia filmowego. Miał on być pocieszeniem po załamującym Grobowcu . Autorem scenariusza oraz reżyserem jest Isao Takahata. Film powstał w oparciu o opowiadanie Akiyukiego Nosaki Grób świetlików , zawierające jego wspomnienia z czasów II wojny światowej. Stracił on wtedy swoją młodszą siostrę, która zmarła z niedożywienia. Obwiniając się o jej śmierć, przelał swoje bolesne myśli na papier. W Polsce Grób świetlików dostępny jest w wersji zbioru wojennych historii: Tydzień świętego mozołu: opowiadania japońskie 1945-1975 . Okrutna rzeczywistość Akcja rozgrywa się w ostatnich miesiącach II wojny światowej w Japonii. Główne role odgrywa rodzeńst...

"Rabunek i Maska" Nadieżny Myszlennik

Czy kiedykolwiek pomyślałeś o tym, jakie krocie zarabiają artyści na swoich „bazgrołach”? Jak wielu z nich nie musi studiować, zdawać trudnych egzaminów, a potem harować dzień i noc za najniższą krajową? Z takim nastawieniem dwóch młodych informatyków postanowiło obrabować Galerię Beksińskiego, a ich losy opisuje Nadieżna Myszlennik w dwóch opowiadaniach. Autorka urodziła się w Omsku na Syberii, a do Polski przyjechała w 1997 roku razem z mężem i synem. Początkowo pisała poezję w języku rosyjskim, potem zaczęła tworzyć po polsku. Od 2016 roku zaczęła przygodę z prozą. Jest wiceprezesem Żarsko-Żagańskiego Klubu Literackiego. Pierwsze opowiadanie Rabunek przedstawia nam dwóch informatyków niezadowolonych ze swoich wyborów życiowych. Podczas spotkania przy trunkach wpadają na świetny pomysł. Postanawiają ukraść dzieła Zbigniewa Beksińskiego, którego uważają za wariata. Pomysł niby dobry, ale jak możemy się spodziewać – nie dojdzie do skutku, a nasi bohaterowie przejdą diametr...

White Winter Hymnal, czyli piosenka o śmierci.

Sezon zimowy w pełni, a stacje radiowe są okupowane przez kultowe piosenki o świętach i zimie. Obok takich przebojów jak Last Christmas czy All I Want For Christmas Is You isnieje duża gama utworów, które nierzadko wpadają w ucho i są dziwnie intrygujące. Buszując przez różne świąteczne składanki natrafiłam na White Winter Hymnal , który zadziwił mnie swoją prostotą, a jednocześnie dość specyficznym tekstem. White Winter Hymnal to pierwszy utwór na debiutanckiej płycie Fleet Foxes z 2008 roku. Płyta otrzymała dużo pozytywnego odzewu ze strony krytyków, którzy nie szczędzili gwiazdek w notowaniach m.in. „Rolling Stone” czy „The Times”. Utwór jest coverowany praktycznie od początku jego istnienia, a jeszcze większą popularność uzyskał, gdy zespół Pentatonix tchnął w niego nowe życie i zamiast instrumentów użył głosów, klaskania, pstrykania. Piosenka swoją prostotą ma przypominać utwór Whistle While You Work z bajki o Królewnie Śnieżce, czyli coś, co moglibyśmy nucić podcza...

Czy remake skrzywdził klasyka?

Książka, serial i film dotyczące tego samego, z reguły powinny się od siebie różnić. Idąc do kina na adaptację naszej ulubionej lektury spodziewamy się, że nie będzie ona jej odzwierciedleniem i pewne wątki na pewno zostaną pominięte. No właśnie – wątki. Co innego tyczy się charakterów postaci i ich relacji z innymi, które według mnie powinny być kalką pierwowzorów. Czy możemy to powiedzieć o filmie Death Note produkcji Netflixa? Death Note to manga autorstwa Tsugumi Ōby ilustrowana przez Takeshiego Obatę. Wydawana była na przełomie lat 2003-2006. Na jej podstawie powstało anime o tym samym tytule, które dopełniło dużego już zainteresowania tematem. Prócz tego, na ekranach możemy oglądać również adaptacje filmowe związane z samym notatnikiem jak i z poszczególnymi postaciami oraz wątkami pobocznymi. Mamy też możliwość grać w gry o tej tematyce. W tym artykule chciałabym się skupić tylko na tegorocznej produkcji Netflixa, która wywołała dużo sprzecznych reakcji i porównać ją ...

Współcześni Romeo i Julia. Dorit Rabinyan "Żywopłot".

Liat z Izraelu i Hilmi z Palestyny­ − dwa światy, dwoje potencjalnie różnych ludzi i uczucie, które wszystko splata. Niczym Romeo i Julia lewitują pomiędzy tym, co ich łączy a tym, czego chcą ich przyjaciele, rodziny, państwa. Jest to historia nie tyle miłosna, co problematyczna, zahaczająca o kwestie społeczne i polityczne. Dorit Rabinyan jest izraelską pisarką, która w 2014 roku Żywopłotem zawojowała swoją ojczyznę. W związku z tym na swoim koncie ma pełno nagród jak i skandali. W jednym z nich główną rolę zagrało ministerstwo edukacji, które wycofało książkę z listy lektur dodatkowych w szkołach w Izraelu. Zmienili oni jednak swoje stanowisko po licznych protestach czytelników i znanych izraelskich pisarzy. Rzecz dzieje się w dzisiejszych czasach. Liat, będąca na stypendium w Nowym Jorku przypadkiem trafia na Hilmiego ­− Palestyńczyka, artystę i człowieka wrażliwego. Z niewinnej znajomości zrodziło się wielkie, pałające namiętnością i oddaniem uczucie. Jednak nie wszys...