Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą PANDEMIA

Bliżej niż kiedykolwiek

  Jak rodziny w czasie pandemii zbliżyły się do siebie? Czy są jednak jakieś plusy lockdownu, który jest na razie za nami? Polskie rodziny się zjednały przez przymus bycia razem, czy raczej prawie rozszarpały? Lockdown – zamknięcie, przymus bycia razem. Czy ten przymus przyniósł jakieś pozytywy w relacjach?  Pandemia to temat cały czas na czasie. Codziennie słyszymy w radiu, telewizji i Internecie jak się rozwija. W tym momencie jesteśmy na etapie szczepień. Według badań, aby wygasić epidemię, próg odporności zbiorowej musi osiągnąć wartość około 70%. Oznacza to, że w przypadku Polski, odporność na koronawirusa powinno mieć przynajmniej 26,8 mln osób. Czy dopadnie nas kolejny lockdown, czy unikniemy tym razem powtórki z rozrywki? Mówiąc o tym jak to wyglądało przez ostatni rok, czy wynieśliśmy coś dobrego z pandemii i lockdownu?  Pandemia przyniosła wiele szkód ludziom. Utrata pracy, zamknięcie w domu, odcięcie od znajomych.  Jednak podobno większość rodzin w tym cza...

Coś optymistycznego – o moim podium polskiej muzyki 2020/2021

Jestem przekonana, że nie ma na świecie osoby, która choć raz nie lokowała swoich trosk w muzyce. Wybuch pandemii, a w konsekwencji długie miesiące spędzone w zamknięciu, spowodowały, że wielu z nas wyruszyło w poszukiwaniu nowych pasji lub zajęć, które odciągmęły nas od nużącej bezczynności i zadręczania się negatywnymi myślami.  Dla mnie muzyka od zawsze miała działanie kojące, dlatego w ubiegłym roku przytuliłam się do niej jeszcze bardziej niż dotychczas. 2020 rok pokazał, że wielu z nas poświęciło muzyce więcej czasu. Nic zaskakującego – perspektywa zawieszenia wszelkich wydarzeń kulturalnych, w tym koncertów, sprawiła, że zatęskniliśmy za muzyką na żywo. W 2020 roku wzrosła sprzedaż albumów, a artyści nie zrezygnowali z działalności artystycznej, pomimo rodzących się wątpliwości – Kasia Lins wydała płytę-spektakl, która na wielu portalach muzycznych zasiała prawdziwe spustoszenie, niechętnie oddając tytuł płyty roku 2020 pozostałym wydawnictwom. Dezerter wraz z początkiem rok...

Tęsknota za normalnością

Gdyby rok temu ktoś życzył mi „normalności” , popukałabym się w czoło. Normalność była przecież nudna i szara. Dziś natomiast jest czymś, za czym tęskni prawie każdy z nas. Kiedyś to było… Nienawidziłam porannego budzika. Dopiero się położyłam, a znowu trzeba było wstawać na studia, wymyślić, w co się ubrać, pomalować się z prędkością światła i jeszcze szybciej biec na autobus. Kanapki dojadałam w akompaniamencie disco-polo lecącego z kabiny kierowcy. Komunikacja miejska regularnie dostarczała wrażeń w postaci „zdążę na zajęcia czy dostanę nieobecność?”. Zazwyczaj udawało się dotrzeć na czas. Potem ćwiczenia, wykłady, przerwy, okienka. Czas niby się dłużył, a tak naprawdę pędził jak szalony. Długie godziny spędzone z przyjaciółmi na narzekaniu, jak to jest źle, jak się jest niewyspanym, i w ogóle „ten wykład to taki nudny był”. Potem czekanie na jak zwykle spóźniony autobus i powrót do domu zapchaną komunikacją miejską, w złym nastroju, bo zabrakło miejsca siedzącego. Nauka do późna, ...

Życie towarzyskie w trybie zdalnym

Wszyscy dobrze wiemy, że kończący się pomału 2020 rok nas nie rozpieszcza. Pamiętamy, jak wraz z rozpoczęciem wiosny rozkwitały panika i strach przed wyjściem z domu. Choć obecnie narodowa kwarantanna realnie nam nie grozi, to niektórzy z nas są przymusowo zamknięci i odizolowani od reszty rzeczywistego świata.