Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą HISTORIA

Julie d’Aubigny – łamaczka serc, szpad i konwenansów

  Występowała w operze u boku króla Francji. Podpaliła klasztor i była mistrzynią ulicznych bójek. A to dopiero początek jej zalet. Julie d’Aubigny, kobieta, która swoim życiorysem jest w stanie przyćmić nie jednego rycerza z legend. Tym bardziej, że żyła naprawdę. Czas na krótką historię, jak zostać celebrytką w nowożytnym Paryżu.  Zanim przejdę do samej Julie, muszę najpierw nakreślić tło wydarzeń. Francja w drugiej połowie XVII wieku nie była bowiem miejscem pogrążonym w anarchii, gdzie byle kto może sobie jeździć po kraju i urządzać walki. Było wręcz przeciwnie. Ludwik XIV, który wtedy panował został królem w wieku niecałych 5 lat i przeżył zamach arystokratów na swoją pozycję. Nie darzył więc szlachciców sympatią, a całą władzę chciał zachować dla siebie, tworząc monarchię absolutną i zdobywając przydomek Króla Słońce.  Julie przyszła na świat 1673 roku, kiedy Ludwik XIV panował już od 30 lat. Jej ojciec był sekretarzem Louis de Lorraine-Guise, księcia Armagnac i Mis...

Tam Dom twój, gdzie serce twoje

W czasach, gdy jedyną drogą dostępu do kultury były odbiorniki radiowe lub telewizyjne, chęć obejrzenia filmu bądź serialu wiązała się z pewnymi wyrzeczeniami. Często słyszy się, jak to ulice i podwórka wyludniały się, gdy w telewizji wyświetlano Czterech pancernych , 07 zgłoś się , Janosika czy Stawkę większą niż życie . Nie inaczej było z serialem Dom . Kultowy serial w reżyserii Jana Łomnickiego, na podstawie scenariusza Andrzeja Mularczyka i Jerzego Janickiego, swoją premierę miał 9 listopada 1980 roku. Produkcja jest ewenementem, jeśli chodzi o proces tworzenia – nagrywanie Domu odbywało się bowiem na przestrzeni dwudziestu lat, co ściśle współgra z rozwojem akcji. Czas mija, zmieniają się rządzący Polską Ludową, bohaterowie dorastają, mają dzieci, starzeją się, a ostatecznie umierają. Upływ czasu widać nie w charakteryzacji, lecz w rzeczywistej zmianie wyglądu aktorów. Niewątpliwym atutem serialu był również świetny dobór ról – zarówno pierwszo-, drugo- jak i dalszoplanowych. W...

Jane Goodall: pani od szympansów

Jeśli prawdą jest, że nasze życie jest jak książka, która pisze się sama, życiorys Jane Goodall mógłby zostać jedną z najciekawszych powieści. Ta niezwykła historia rozpoczyna się w latach pięćdziesiątych, kiedy to młoda idealistka przybywa wraz ze swoim ówczesnym mentorem do rezerwatu Gombe w Tanzanii. Zapewne nie wie jeszcze, że już wkrótce stanie się jedną z najbardziej znanych badaczek małp człekokształtnych. Wielkie marzenia... Jak sama wspomina, już od dzieciństwa uwielbiała przypatrywać się zwierzętom i dowiadywać się jak najwięcej na ich temat. Pierwszym z nich był jej pies Rusty, którego zachowania niezwykle ją fascynowały. Wspominała, jak to pewnego dnia jako mała dziewczynka wyrzuciła przez okno jego ulubioną piłeczkę. Ten w odpowiedzi najpierw rozejrzał się wokół, a następnie zbiegł na parter domu, szczekaniem domagając się wypuszczenia na podwórze. Innym razem, gdy został niesłusznie skarcony za spowodowany wypadek, przestawał przez jakiś czas reagować na komendy. Niezwykł...

Co powinniśmy zrobić z pijanym żeglarzem, czyli Morskie Opowieści

Rok 1839, północny Atlantyk, rejs okrętu wielorybniczego znajdującego się wówczas na końskiej szerokości, która charakteryzuje się szczególnymi warunkami niesprzyjającymi żaglom. Żar lejący się z nieba, statek niemal niewzruszony i załoga marynarzy przeżywających kolejny długi dzień podczas wielomiesięcznej wyprawy. Nie marnując zatem czasu, żeglarze biorą się za szorowanie pokładu. Aby nadać rytm pracy podśpiewują charakterystyczne, dynamiczne piosenki, znane również jako szanty morskie, które jednocześnie umilają wysiłek. Szanty śpiewało się głównie a cappella , jednakże odpoczywając po ciężkiej pracy przygrywano melodie na kościach, drumli, flażolecie czy też zastawie stołowej. Nie było mowy o pogwizdywaniu, gdyż gwizdkiem bosmańskim były wydawane polecenia i rozkazy. Takie mylenie załogi było zakazane i karane stawianiem marynarza na rei masztu w czasie sztormu. Żeglarskie rozrywki Drunken Sailor to utwór, w którym pada nieskończenie wiele propozycji odpowiedzi na pytanie: „Co zro...

Krwawa cesarzowa Państwa Środka

Historia Chin stanowi olbrzymią skarbnicę wiedzy, a cywilizacja ta rozwija się nieprzerwanie od tysięcy lat. Chińscy władcy współcześnie nie są kojarzeni już tylko z olbrzymimi zasobami wiedzy i potęgi, ale także z czymś mistycznym, czymś, czego nie da się pokrótce opisać w dwóch słowach. Owa mistyczność tego pięknego kraju budzi w mądrych sercach respekt, a w niektórych tęsknotę za czymś, czego nigdy się nie doświadczyło. Pamiętać jednak należy, że (jak to zwykle w historii bywa) rzeczywistość przysłonięta pięknem zupełnie nie oddaje prawdziwego stanu rzeczy – a ten bywał okrutny i prawie tak samo bezlitosny, jak pierwsza i ostatnia zarazem samodzielna cesarzowa Chin, Wu Zetian – zapomniana „żelazna imperatorka”. Chiny w swojej burzliwej historii były świadkiem wielu tragedii i skandali, które głównie   rozgrywały się na dworach najwyżej położonych w hierarchii państwa arystokratów. Sam cesarski dwór widział niejedno i zwykle od wewnętrznych wydarzeń w czterech ścianac...