Zgodność z normą oznacza przeciętność, a ta z kolei nudzi. Odczuwamy potrzebę niezwykłości w życiu i szukamy jej. Podświadomie lgniemy do wszystkiego, co ciekawe, zróżnicowane, nierzadko dziwnie ekscentryczne. Taka jest właśnie Księga Rekordów Guinnessa , która stała się synonimem oryginalności. Zaczęło się dosyć niewinnie… Jest rok 1951. Czwartego maja sir Hugh Beaver, dyrektor generalny browaru Guinness, postanowił wybrać się na strzelanie. W tym celu udał się na bagienne tereny hrabstwa Wexford w Irlandii. I zadał sobie wówczas pytanie, który ptak w Europie jest najszybszy: siewka złota czy cietrzew? Te rozmyślania doprowadziły go do pomysłu stworzenia publikacji, która podawałaby fakty typu „naj…”. Dzięki pomocy braci McWhirter oraz ich agencji, której zadaniem było wyszukiwanie odpowiednich informacji, udało się wydać pierwszą Księgę Rekordów Guinnessa . Zestawiono najciekawsze, dotychczas najbardziej znane rekordowe zdolności. Miało to miejsce w 1955 r., podczas gdy pierwsza...