„Na zbadanie odcisku palca potrzeba jedynie czterdziestu minut”. „Zabójstwa seryjnych morderców to zjawisko powszechne”. „Myślałem, że będzie jak w filmie” . To tylko parę mitów, które pojawiły się przez oddziaływanie filmów i seriali kryminalnych na wyobrażenie laików o medycynie sądowej i kryminalistyce. Zjawisko to nazywane jest efektem Crime Scene Investigation . Jak dokładnie działa ten syndrom i czym skutkuje? Popularny amerykański serial Efekt CSI został nazwany od tytułu popularnego amerykańskiego serialu Crime Scene Investigation , który powstał w 2000 roku. Produkcja przedstawia pracę techników kryminalistyki, biegłych sądowych oraz pracę operacyjną policji. Z uwagi na sensacyjność przekazu, serial miał bardzo wysoką oglądalność. W późniejszych latach producenci wypuścili na rynek perypetie pracowników zespołu laboratorium kryminalistycznego z różnych części Ameryki Północnej. Tak powstały kolejno: CSI: Kryminalne zagadki Las Vegas (2000), CSI: Kryminalne zagadki Miami...