Od świata odizolowany więzieniem, a od ścian więziennych – żelazną maską. Prawie każdy z nas o nim słyszał, a mimo to wciąż nie wiemy, kim tak naprawdę był. Historia pokazuje nam wiele różnych sposobów na ukaranie zbrodniarzy. Od morderców i zdrajców po drobnych złodziejaszków. Mogłoby się wydawać, iż odsiadka w więzieniach, nawet dożywotnia, jest najłagodniejszą z konsekwencji. Taka forma pokutowania za grzechy pozwala żywić choćby nadzieję na wykupienie czy ucieczkę. Bohater tego artykułu prawdopodobnie nie liczył jednak na nadejście takiej zmiany. Pozbawiony wolności i tożsamości z dnia na dzień, wywieziony do jednego z najsłynniejszych więzień we Francji, gdzie – poza celą – od świata i ludzi izolowała go słynna żelazna maska, zasłaniająca prawie całą głowę. Nikt nie wiedział, kto się pod nią skrywa, nawet ci, którzy ściśle pilnowali go dniami i nocami. Nikt nie mógł mieć z nim kontaktu, a przede wszystkim nikomu nie wolno było ujrzeć jego twarzy. Niejeden z...