Mitologia grecka oferuje wiele ciekawych historii, czy to o potężnym Heraklesie, tragicznej historii Persefony, czy też o nieroztropnym Ikarze. Wśród tych historii mamy także wspomnianego Dionizosa, boga wina, który z jakichś powodów potrafi zamieniać ludzi w delfiny lub też sprawiać, że tracą zmysły. To dosyć ciekawe połączenie ma swoją genezę w starych mitach, które są nawet starsze niż sama Grecja. Na początek wyjaśnijmy dokładnie kim był Dionizos. Mit o jego początkach opowiada o tym, jak to Zeus rozkochuje w sobie śmiertelniczkę (nie po raz pierwszy). Ma ona na imię Semele i zachodzi w ciążę. Pod namową Hery prosi Zeusa, aby ten ukazał swoje prawdziwe oblicze, na co Zeus się zgadza, jednak w wyniku tego Semele płonie żywcem, ponieważ śmiertelni nie są w stanie patrzeć na bogów w prawdziwej formie. Pozostaje po niej jedynie pył oraz boski płód, który Zeus wsadza sobie w nogę, a następnie z owej nogi rodzi się Dionizos. Hera jednak nie zapomina, że Zeus ją zdradził (znowu), tak wię...