Nie żyłam w latach transformacji, ale bezspornym faktem jest, że choć był to okres krótki, wiele się wówczas działo. Na podstawie książki Olgi Drendy Duchologia polska: rzeczy i ludzie w latach transformacji udało mi się nakreślić portret czasów absolutnie niezwykłych. Coraz łatwiej było o dobra, do których dostęp w PRL-u był ograniczony: paszport, telewizję satelitarną, dom jednorodzinny, używany samochód zagraniczny czy kasetę wideo. Czas ujęty w książce mieści się mniej więcej od roku 1986 do 1994, kiedy wprowadzono ustawę antypiracką i denominację złotego. Handel ma się dobrze Według prowadzonego przez Olgę Drendę w czasach szkolnych zeszytu „Złote myśli”, ludzie w latach transformacji niechętnie zasłuchiwali się w tym, co aktualnie było modne bądź promowane przez czasopismo „Popcorn”. Sięgali po Queen czy C.C. Catch – kłaniając się tym samym muzycznym guru rodziców. Istotne znaczenie zaczął odkrywać punk rock, ale swoje pięć minut miały również składanki disco polo – n...