Przejdź do głównej zawartości

Książka, e-book czy audiobook. Nieważne, jaką formę wybierzesz. Liczy się jej wykorzystanie.

„Czytanie książek, to najpiękniejsza zabawa, jaką ludzkość sobie wymyśliła.” Słowa Wisławy Szymborskiej, znanej polskiej poetki, są pięknym odzwierciedleniem mojej miłości do książek.


Czytanie jest nieodłącznym elementem naszego życia. Chyba nikogo nie zaskoczę tym stwierdzeniem. Jedni czytają dla przyjemności, pochłaniając książki. Inni robią to, bo muszą. Jest jeszcze jedna grupa ludzi, którzy nie czytają w ogóle, bo nie sprawia im to przyjemności, nie mają czasu bądź wolą poświęcić się innej formie rozrywki.

Rozwój techniki sprawił, że czytanie w dzisiejszych czasach stało się łatwiejsze, wygodniejsze i zdecydowanie bardziej dostępne. Dzisiaj, książkę możemy czytać, nie posiadając jej papierowej odmiany. Służą do tego np. elektroniczne wydania, czyli E-booki.

Aby można było e-booka uruchomić, potrzebujemy zainstalowanej aplikacji na jakimkolwiek medium, tzn. laptopie, telefonie, iPadzie, służącej do otwierania plików pdf, epub. Gdy posiadamy już potrzebną aplikację, otwieramy książkę i cieszymy się czytaniem.
Innym medium, które pozwala nam na odczytywanie elektronicznych książek, jest czytnik e-booków. Najpopularniejszym czytnikiem, znanym na całym świecie jest Kindle, firmy Amazon. Oczywiście, na rynku dostępne są również tańsze zamienniki popularnego Kindle’a, które raczej niczym się od niego nie różnią.

Sama jestem posiadaczką Kindle’a i mimo tego, że uwielbiam mieć książkę w rękach, uwielbiam jej zapach, to czytnik jest dla mnie niezastąpiony w trakcie podróży czy na uczelni. Jest lekki, mieści się nawet w mniejszych torebkach czy plecakach, posiada dużą pamięć, a dodatkową funkcją jest możliwość przesyłania książek mailowo z laptopa lub telefonu, prosto na czytnik.

Dla osób, które nie mają czasu na czytanie, ponieważ ciągle są w biegu. Dla osób, które są aktywne fizycznie oraz tych, którzy mają czas, ale nie lubią czytać, świetną alternatywą są audiobooki, czyli nagrania dźwiękowe, zawierające odczytaną przez lektora książkę.

Audiobooki, zwane inaczej książkami mówionymi, dostępne są wszędzie - na stronach internetowych czy w aplikacjach. Wystarczy wpisać hasło audiobook w przeglądarce google, a ujrzymy wiele witryn poświęconych udostępnianiu ich, jak np. www.audioteka.com lub www. audiobook.pl.
Jednym z popularniejszych teraz oprogramowań, które można pobrać na telefon jest Storytel. Wystarczy rejestracja na stronie www.storytel.pl i przez pierwsze 14 dni od zarejestrowania na stronie, mamy możliwość darmowego słuchania wybranych przez siebie pozycji. Ogólne warunki korzystania z aplikacji przeczytacie wchodząc na podaną wyżej stronę.

Przeprowadziłam krótką sondę wśród młodzieży od lat 15 do 25 i nie powiem, trochę zdziwiły mnie jej wyniki. Zdaję sobie sprawę z tego, iż większość młodych ludzi woli inne rozrywki od czytania książek. Po to przecież ekranizowane są różne powieści, aby człowiek nie musiał tracić czasu na zdobywanie książki oraz na późniejsze jej przeczytanie. Znaczna ilość polskiej młodzieży woli pójść ze znajomymi na piwo czy do klubu i to jest zrozumiałe, w końcu po to jest młodość, by z niej korzystać.

Problem jednak pojawia się później, gdy okazuje się, że przez brak oczytania, nie możemy poradzić sobie np. ze zdaniem matury z języka polskiego, nie potrafimy włączyć się do dyskusji na temat powiązany z książkami, ponieważ ich nie czytamy i nie wiemy o czym w tej chwili mowa.
Nawiązując do sondy, zadałam każdej osobie po 3 pytania. Od odpowiedzi na pierwsze z nich zależało, jakie kolejne pytanie otrzyma dana osoba.

Pierwsze pytanie było bardzo proste: Czytasz książki?
Jak się spodziewacie, były dwa warianty odpowiedzi: tak lub nie.
Gdy osoba odpowiadała tak, zadawałam pytanie, jakie wydania najczęściej czyta: papierowe, elektroniczne (e-book) czy słucha audiobooków.
Najczęstszą odpowiedzią były książki papierowe. Gdy spytałam o uzasadnienie głównie słyszałam:
„Lubię mieć książkę w ręku, móc poczuć jej zapach i fakturę stron.”
Były osoby, które odpowiadały: „papierowe wydanie czy e-book, dla mnie to nieważne. Lubię zagłębiać się w najróżniejsze światy i poznawać bohaterów, którzy mnie inspirują.”
Zapytałam również tę grupę odbiorców, co najczęściej czytają i tutaj padały różne odpowiedzi. Znaczna część odpowiedziała, że wszystko, ich gust nie zamyka się tylko na jednym autorze czy gatunku. Inni odpowiadali, że czytają tylko wybrane gatunki lub to, co akurat teraz przypadnie im do gustu.
Na tym pytaniu kończyłam ankietę w tej grupie.

Drugą grupę, czyli tę, która na pierwsze pytanie odpowiedziała „nie” pytałam o powód, następnie, czy chcieliby to zmienić oraz jakie wydania wybraliby.
Jedna dziewczyna odpowiedziała, że „…nie czytam, ponieważ zraziły mnie do tego lektury w szkole, ale naprawdę chciałabym to zmienić. Gdyby tak się stało, zdecydowanie przerzuciłabym się na e-booki, ponieważ mogę je mieć na telefonie i czytać kiedy chcę i gdzie chcę.”
Większość odpowiedziała, że nie mają czasu bądź w ogóle nie lubią czytać, ale gdyby jednak zaczęli, wybraliby wydania elektroniczne.

Dlatego mam nadzieję, że dzięki w/w przeze mnie możliwościom, młodzież przekona się, że czytanie nie jest takie straszne oraz, że można czytać, nie czytając. Co wyniesiesz ze swojego życia teraz, wprowadzisz później w wychowanie swoich dzieci.

Katarzyna Michalska
e-mail: katherine1497@gmail.com
Zdjęcie: Oliwia Bogdan

Popularne posty z tego bloga

Czy anime to tylko hentai?

„Azjo-zjeby”, „mango-zjeby” – tak laik często określa miłośników japońskiej popkultury, głównie komiksów. Mimo to zdobyły one ogromną rzeszę fanów w całej Europie, a więc również w Polsce. Osoby, które nigdy nie miały do czynienia z anime ani mangą, mogą je kojarzyć z pornografią. Jak jest naprawdę? Manga współcześnie oznacza japoński komiks, a anime jego adaptację w formie kilkunastu odcinków, filmu lub OVA, czyli miniserialu. Mangę drukuje się zazwyczaj na czarno-białym papierze i czyta się, ku zdziwieniu nowicjuszy, od prawej do lewej strony. Publikowana jest regularnie w magazynach, a jeśli autor zyska uznanie i komiks będzie pojawiał się przez dłuższy czas, zostanie wydany w formie tomików zwanych tankōbon (jap. „niezależnie pojawiająca się książka”). Zarówno mangę, jak i anime cechuje charakterystyczna kreska, postacie niekiedy rysowane są bardzo prosto i schematycznie, mają często ogromne oczy i długie włosy. Jednak trzeba przyznać, że nie można im odmówić urody. ...

„A kto nie wypije, tego we dwa kije”, czyli o kulturze picia alkoholu w Polsce

Okazji do picia alkoholu zawsze było, jest i będzie dużo. To nieodzowny element kultury służący dopełnieniu obrzędów religijnych, spajaniu więzi społecznych, rozładowaniu napięć, ale też zapomnieniu o trudnej rzeczywistości. Na przestrzeni wieków rola tego środka odurzającego zmieniała się w zależności od kontekstów, realiów i celów jego zastosowania. A jak ta sytuacja wyglądała w Polsce? Pierwszy opisany zwyczaj picia alkoholu na ziemiach, które dziś nazywamy Polską, ma miejsce jeszcze przed wprowadzeniem chrześcijaństwa przez Mieszka I. Anonim zwany Gallem przytacza historię Piasta, który podejmuje nieznanych sobie przybyszów beczułką „dobrze sfermentowanego piwa”. Był to trunek trzymany na postrzyżyny syna gospodarza, a mimo to pan domu postanowił ugościć nim podróżnych. Podczas poczęstunku dokonał się cud – tajemniczy mężczyźni rozmnożyli piwo, gdy go brakło, podobnie jak Jezus na uczcie w Kanie Galilejskiej cudownie dostarczył nowych zasobów wina, z tą różnicą, że przemi...

Jakże łatwo wpaść w hedonistyczny młyn

Dzisiejszy świat pędzi z dnia na dzień coraz bardziej, a my nie potrafimy zatrzymać tego procesu. Gonimy za realizacją coraz wyżej stawianych poprzeczek, chcąc spełnić swoje wymagania lub te, które zostały narzucone nam przez najbliższe otoczenie. Pniemy się po drabinie osiągnięć, która przecież nie ma końca. Czasem warto zadać sobie pytanie, ile to wszystko jest tak naprawdę warte? Praca zajmuje nam mnóstwo czasu. W końcu jest źródłem dochodu, ale także drogą do realizacji marzeń czy pogłębiania relacji międzyludzkich. Czy istnieje złoty środek, który pozwoli nam się w niej realizować, a jednocześnie nie zaniedbywać innych ważnych aspektów naszego życia? Znaczenie wykształcenia i pracy w życiu młodych dorosłych Zainteresowana tematem znaczenia pracy w życiu młodych mieszkańców naszego kraju przeprowadziłam ankietę dla ludzi w przedziale wiekowym 18–35 lat. Wzięło w niej udział 80 osób, z czego najchętniej wypełniali ją 20– oraz 21–latkowie (42,5%). Jeśli chodzi o wy...