Fit style – nowy trend czy niezdrowa obsesja?

Od pewnego czasu możemy zaobserwować znaczny wzrost zainteresowania zdrowym stylem życia, szczególnie wśród osób w przedziale wiekowym 15-30 lat. Ciekawość ta wynika z faktu, iż przeglądając jakiekolwiek medium społecznościowe, czy to Facebook, czy Instagram, zasypywani jesteśmy postami, zdjęciami i filmikami promującymi zdrowy tryb życia i aktywność fizyczną. Mimo że wielu z nas zaczęło już swoją przygodę z dietą i treningami, to nie zdajemy sobie sprawy, że trend ten może nam również zaszkodzić.


Im starsi jesteśmy, tym bardziej wzrasta nasza świadomość o własnym organizmie. Kobietom nagle zaczynają przeszkadzać zbyt masywne uda czy krągłe boczki. Mężczyźni są z reguły raczej obojętni na dodatkowe kilogramy, lecz starają się utrzymać swoje ciało jak najdłużej w normie.

Chcąc zwalczyć nasze kompleksy, wynajdujemy kolejne sposoby na poprawienie naszego wyglądu i samopoczucia. Nowa dieta, karnet na siłownię lub basen, nie mówiąc już o radykalnych sposobach, takich jak odsysanie tłuszczu i operacja pomniejszenia żołądka. Większość z nas potrafi sobie poradzić z kompleksami akceptując siebie bądź ćwicząc i nabierając dobre nawyki żywieniowe. Są również tacy, którzy popadają w obsesję na punkcie własnego wyglądu i starają się doprowadzić swoje ciało do perfekcji poprzez mordercze treningi, głodówki i inne nieodpowiednie zabiegi. Oczywiście, jest to niewielki odsetek ludzi, ale wciąż nie możemy do nich dotrzeć i uświadomić im, że takimi działaniami sobie szkodzą.

Dlaczego tak się dzieje?
Dzisiejsze media kreują w nas pogląd, że staniemy się szczęśliwsi będąc szczupłymi i wysportowanymi. Bzdura. Każdy z nas ma inne wyobrażenie szczęścia i to nim powinien się kierować w życiu. Czujesz się szczęśliwy będąc trochę bardziej zaokrąglony? Proszę bardzo, nikt nie każe Ci się zmieniać, jeśli tego nie chcesz. Oczywiście, nie możemy zapominać, iż znaczna nadwaga i otyłość to nie powody do dumy. Są to choroby, które można wyleczyć dzięki zmianie nawyków żywieniowych. W walce z nimi potrzeba ogromnej dawki motywacji i wsparcia ze strony najbliższych oraz wiary i samozaparcia.

Na blogu www.tipsforwomen.pl, prowadzonym przez Dominikę Gwardys, która opisuje siebie jako „zakręcona studentka, zakochana w sporcie i zdrowym odżywianiu”, oprócz porad żywieniowych oraz lifestyle’owych możemy znaleźć wiele metamorfoz czytelniczek bloga, które nie są znawczyniami jeśli chodzi o rozpisywanie diet czy treningów. Zazwyczaj są to zabiegane mamy i studentki., a dzięki wprowadzeniu zdrowszych potraw i domowych treningów, poczuły się spełnione i szczęśliwsze o kilka rozmiarów. Znalazła się tam również historia młodej kobiety, którą przygoda z fit stylem doprowadziła do obsesji. Opisuje ona, że nie mogła wytrzymać nawet dnia bez treningu. Co więcej, potrafiła ćwiczyć po 2-3 razy dziennie! Podczas wakacji wyjechała z mężem i dziećmi odpocząć od codzienności, ale również wtedy nie potrafiła zrelaksować się i odpuścić treningu. Zamiast iść na spacer z rodziną, zostawała w domku i ćwiczyła. Jej obsesja o mało nie doprowadziła do rozpadu małżeństwa. Post ten był ostrzeżeniem, jak bardzo trzeba uważać, żeby nie popaść ze skrajności w skrajność.

Dobre strony fit stylu
Nasze nawyki żywieniowe zmieniają się, dzięki czemu stajemy się nie tylko lżejsi o kilogramy, ale również lżejsi na duchu. Niesamowite, jak zmienia się myślenie osoby, która zaczyna doceniać swoje ciało. Staje się ona pewniejsza siebie, a przede wszystkim chętnie spogląda w lustro i podoba jej się to, co widzi!

Zamiłowanie do słodyczy zmniejsza się, gdyż dostarczamy organizmowi odpowiednią dawkę „zdrowego” cukru. Słodkie, gazowane napoje zamieniamy na wodę. Prawidłowe nawodnienie organizmu jest bardzo ważne nawet wtedy, gdy nie odbiegamy od normy. Przeciętny człowiek powinien wypić od 2 do 3 litrów wody dziennie! Niektórzy mogą powiedzieć, że jest to niemożliwe, ale to dlatego, że nigdy nie próbowali. Dzięki takiej ilości wypitej wody możemy pozbyć się zjawiska opuchniętych palców czy kostek, z którymi często walczą kobiety. 

Następują ogromne zmiany w naszym wyglądzie zewnętrznym. Efektów nie widać tylko po wymodelowanej sylwetce, ale również po cerze, która dzięki diecie i wodzie staje się mniej ziemista i sucha, a nabiera zdrowszy odcień. Również nasze włosy stają się mocniejsze i pełne blasku, z kolei paznokcie mniej podatne na złamania.

Motywacja a działanie
Gdy zaczynamy naszą przygodę z fit stylem, bardzo ważna jest motywacja. Jeśli nie jest ona wystarczająca, poddajemy się. Dzieje się tak dlatego, iż przy stawianiu wyzwania, nasz mózg obrazuje nam również powody dla których nie powinniśmy tego robić i skazuje nas na porażkę. Warto wtedy napisać sobie dlaczego podejmujemy się wyzwania i jakie otrzymamy dzięki temu efekty. 

Znajdź osobę, która zainspiruje Cię i zmotywuje do działania. Może to być przyjaciel, ktoś z rodziny, a nawet sąsiad. Warto również wejść na konta społecznościowe fit influencerów, czyli osób, które na swoim przykładzie dają „kopa do działania” i pokazują, że można wszystko – trzeba tylko chcieć.
Przykładem takiej osoby jest np. Anna Lewandowska czy
Victoria D’Ariano Już dzięki przejrzeniu ich zdjęć można nieźle naładować baterie i ruszać do działania. Ponadto, śledząc ich posty dostajemy ogromną dawkę wsparcia i siły, która je napędza. 

Jak widać, od każdego z nas zależy, czy popłyniemy z prądem nowego trendu i będziemy wprowadzać zmiany do naszego życia. Trzeba jednak robić to rozmyślnie i z głową, czyli zasięgnąć rady od osób, które się na tym znają, żeby przez przypadek nie zrobić sobie krzywdy. 

Katarzyna Michalska
e-mail: katherine1497@gmail.com
Zdjęcie: Oliwia Bogdan

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz