Przejdź do głównej zawartości

Nie tylko siatkówka!



W wakacje cała Polska przeżywała sportowy zawrót głowy. Na przełomie czerwca i lipca odbywał się mundial. W lipcu obserwowaliśmy zmagania tenisistów podczas Wimbledonu, a także byliśmy świadkami prestiżowego wyścigu kolarskiego Tour de France, a jego polski odpowiednik − Tour de Pologne − odbył się na początku sierpnia. Podejrzewam, że sami również uprawialiśmy więcej sportu − chętniej wybieraliśmy się na przejażdżki rowerowe, wychodziliśmy na spacery uprawiając dyscyplinę nordic walking, a gdy dane było nam spędzić urlop gdzieś nad morzem − sięgaliśmy po piłkę i graliśmy w siatkówkę plażową.

I właśnie w tym miejscu chciałam się zatrzymać i porozmyślać co nieco na temat sportów plażowych. Bo o ile siatkówka plażowa jest znaną dyscypliną, to istnieje także inna − niemniej ciekawa − piłka ręczna plażowa.
Ciężko sobie to wyobrazić, prawda? Bo jak tu kozłować, gdy pod stopami ma się tyle piasku?

Zasady
Gra toczy się pomiędzy dwiema drużynami, z których każda składa się z trzech zawodników i jednego bramkarza. Jest to wystarczająca ilość, ponieważ boisko jest niewielkich rozmiarów − 27 na 12 metrów. Mecz trwa w sumie 20 minut, po 10 minut każda połowa. Może wydaje się to bardzo krótko, ale chyba każdy z nas biegał kiedyś po piachu, więc wie, jakie to energochłonne zajęcie. Tutaj zawodnicy mają za zadanie trafić jak najwięcej bramek, za które punkty przyznawane są dość nietypowo. Za zwykły rzut na bramkę, który okaże się być celny, przyznawany jest jeden punkt, jednak gdy gracz trafi w spektakularny sposób (np. z obrotu), wtedy drużynie należą się dwa punkty. Decydują one o tym, kto wygra daną połowę meczu, a więc podczas każdej z połów wybierany jest zwycięzca. Za wygraną tego typu przyznawane są punkty meczowe, a więc cały mecz wygrywa ta drużyna, która zdobędzie więcej punktów meczowych. Dogrywki są oczywiście możliwe.

Historia
Pomysł zrodził się w 1990 r. w głowie prof. Gianfranco Brianiego, który był członkiem Włoskiego Komitetu Olimpijskiego. Chciał on rozpropagować klasyczną piłkę ręczną poprzez zwrócenie uwagi na tę dyscyplinę zwykłych plażowiczów. Dwa lata później, w 1992 roku, odbył się pierwszy turniej na jednej z włoskich plaż − San Antonio w Ponza. Z kolei w 1993 roku odbyły się pierwsze mistrzostwa międzynarodowe, również we Włoszech. Turnieje międzynarodowe odbywają się raz na dwa lata, a w tym roku odbywały się w Rosji, w Kazaniu.

Polska piłka ręczna plażowa
Piłka ręczna plażowa nie jest za bardzo popularną dyscypliną w naszym kraju, jednak jednoczy ona pewną liczbę miłośników. Nasz kraj posiada reprezentację zarówno męską, jak i żeńską. Ostatnim, najświeższym osiągnięciem jest zdobycie drugiego miejsca w mistrzostwach Europy przez kadrę juniorów, szkolnych pod okiem trenera Jarosława Knopika, a w przyszłym roku to nasz kraj będzie gospodarzem mistrzostw Europy w plażowej piłce ręcznej, które odbędą się na początku lipca. Będzie to doskonała okazja do tego, aby przybliżyć sobie tę ciekawą dyscyplinę. Warto też czasem pooglądać potyczki drużyn, gdy wakacyjna pogoda nie będzie dopisywała i będziemy zmuszeni do siedzenia w domu. Warto włączyć sobie jeden ze sportowych kanałów telewizyjnych, a obserwacja takich rozgrywek może wciągnąć nas po same uszy, ponieważ widok tej spektakularnej gry jest niesamowity.


Katarzyna Zofińska
k.zofinska@gmail.com


Źródła:
1. Przepisy Gry. Plażowa Piłka Ręczna. Związek Piłki Ręcznej w Polsce (http://zprp.pl/upload/pliki/ZPRP%20przepisy%20BH_2010.pdf);
2. Biało-czerwoni juniorzy wicemistrzami Europy (www.zprp.pl/archiwa/63239);
3. Historia piłki ręcznej plażowej (www.recznaplazowa.pl/historia-pilki-recznej-plazowej/).

Zdjęcie: https://pixabay.com/pl/piłka-o-grać-sportowe-3445281/


Popularne posty z tego bloga

„A kto nie wypije, tego we dwa kije”, czyli o kulturze picia alkoholu w Polsce

Okazji do picia alkoholu zawsze było, jest i będzie dużo. To nieodzowny element kultury służący dopełnieniu obrzędów religijnych, spajaniu więzi społecznych, rozładowaniu napięć, ale też zapomnieniu o trudnej rzeczywistości. Na przestrzeni wieków rola tego środka odurzającego zmieniała się w zależności od kontekstów, realiów i celów jego zastosowania. A jak ta sytuacja wyglądała w Polsce? Pierwszy opisany zwyczaj picia alkoholu na ziemiach, które dziś nazywamy Polską, ma miejsce jeszcze przed wprowadzeniem chrześcijaństwa przez Mieszka I. Anonim zwany Gallem przytacza historię Piasta, który podejmuje nieznanych sobie przybyszów beczułką „dobrze sfermentowanego piwa”. Był to trunek trzymany na postrzyżyny syna gospodarza, a mimo to pan domu postanowił ugościć nim podróżnych. Podczas poczęstunku dokonał się cud – tajemniczy mężczyźni rozmnożyli piwo, gdy go brakło, podobnie jak Jezus na uczcie w Kanie Galilejskiej cudownie dostarczył nowych zasobów wina, z tą różnicą, że przemi...

Czy anime to tylko hentai?

„Azjo-zjeby”, „mango-zjeby” – tak laik często określa miłośników japońskiej popkultury, głównie komiksów. Mimo to zdobyły one ogromną rzeszę fanów w całej Europie, a więc również w Polsce. Osoby, które nigdy nie miały do czynienia z anime ani mangą, mogą je kojarzyć z pornografią. Jak jest naprawdę? Manga współcześnie oznacza japoński komiks, a anime jego adaptację w formie kilkunastu odcinków, filmu lub OVA, czyli miniserialu. Mangę drukuje się zazwyczaj na czarno-białym papierze i czyta się, ku zdziwieniu nowicjuszy, od prawej do lewej strony. Publikowana jest regularnie w magazynach, a jeśli autor zyska uznanie i komiks będzie pojawiał się przez dłuższy czas, zostanie wydany w formie tomików zwanych tankōbon (jap. „niezależnie pojawiająca się książka”). Zarówno mangę, jak i anime cechuje charakterystyczna kreska, postacie niekiedy rysowane są bardzo prosto i schematycznie, mają często ogromne oczy i długie włosy. Jednak trzeba przyznać, że nie można im odmówić urody. ...

Titanic Camerona a romantyczne schematy

    Film z 1997 roku to dzieło, którego nie sposób nie znać. Można go nie oglądać, można kochać lub nienawidzić, lecz jest to film, o którym słyszał każdy – Titanic bowiem skutecznie wpisał się w kanon popkultury. O czym dokładnie opowiada ta historia? Film z 1997, nagrodzony 11 Oscarami, nominowany zaś łącznie w 14 kategoriach, który pochłonął ogromny budżet, oprócz tytułowej historii „niezatapialnego” statku opowiada także o miłości dwojga ludzi z różnych światów. „Tej historii bieg stary jest jak świat” – można by przytoczyć jedną z kultowych piosenek, pochodzącą z ekranizacji Disneya . I rzeczywiście, schematy, na których opiera się budowa zdecydowanej większości romansów, są w istocie stare jak świat. Także te pojawiające się w Titanicu . Jak poznali się Jack i Rose? Właściwa historia rozgrywa się – jak łatwo się domyślić – w kwietniu 1912 roku, kiedy to w swój dziewiczy rejs wypływa jeden z trzech ogromnych parowców linii White Star Line – Titanic. T...