Przejdź do głównej zawartości

W sidłach smartfona




Wszyscy chcemy być na bieżąco z tym, co się dzieje dookoła. Dlatego też ciężko wyobrazić sobie dzień bez smartfona. Odbieranie maili, surfowanie w internecie lub po prostu szybki kontakt z bliskimi poza dostępem do komputera nie byłby możliwy bez komórki. Jednak nie każdy wie, jakie skutki niesie za sobą używanie tego gadżetu.

Chociaż telefon komórkowy to niewątpliwie udogodnienie, skutki, które wywołuje, mogą znacząco obniżyć komfort życia. Niechętne rozstawanie się z telefonem i uczucie niepokoju, gdy nie ma go w pobliżu, to pierwsze objawy uzależnienia zwanego fonoholizmem.

Jak urządzenia elektroniczne wpływają na zdrowie?
Najbardziej narażone są oczy. Wszelkie urządzenia elektryczne, w tym telefony komórkowe, wydzielają światło, które niekorzystnie wpływa na narząd wzroku. Istnieje teoria, że korzystanie z telefonu przez trzy doby bez przerwy spowodowałoby zniszczenie prawie wszystkich fotoreceptorów w siatkówce oka. Im częstsze i dłuższe spoglądanie na ekran komórki, zwłaszcza z bliskiej odległości, tym większe szkody. Uczucie piasku pod powieką, czyli zespół suchego oka, to znak, że należy ograniczyć używanie elektronicznych gadżetów. Wielogodzinne korzystanie z telefonu komórkowego odbija się na układzie ruchu. Zazwyczaj towarzyszy tej czynności nienaturalna pozycja, czyli pochylona głowa, co prowadzi do bólów kręgosłupa i karku. Na zwiększone napięcie mięśni pleców rozwiązaniem jest zmiana pozycji. Najlepiej korzystać z telefonu na siedząco, z łokciami opartymi o stół. Udowodniono również, że smartfon jest źródłem bezsenności, więc używanie go przed snem to wielki błąd. Emitowane przez niego promienie mózg odczytuje jako światło dzienne. To wszystko sprawia, że wydzielanie hormonu snu, czyli melatoniny, jest spowolnione lub nawet zatrzymane.

Smartfon a kontakty międzyludzkie
Powszechnie wiadomo, że rozwój technologii zdecydowanie ułatwił i usprawnił kontakt. Rozmowa z osobą znajdującą się na drugim końcu świata? Bez problemu! A co więcej, dzięki wideorozmowie można ją nawet zobaczyć. Telefon komórkowy z dostępem do internetu stwarza także możliwość szybkiej korespondencji mailowej oraz godzinnego surfowania w sieci. To tylko kilka z wielu zalet tego gadżetu – dlaczego więc uznawany jest za zagrożenie? Warto pamiętać, że smartfon zdecydowanie utrudnia kontakt z osobami będącymi najbliżej. Godziny spędzone przed telefonem skutkują zaniedbywaniem relacji międzyludzkich. Poświęcenie większej uwagi telefonowi sprawia, że najbliższe otoczenie czuje się ignorowane, zwłaszcza jeśli ma to miejsce podczas rozmowy twarzą w twarz. Dodatkowo używanie telefonu rozprasza, więc wolniej reagujemy na zewnętrzne bodźce. Większość osób czuje potrzebę dzielenia się swoimi przeżyciami z bliskimi, a smartfony to ułatwiają. Szybki kontakt może okazać się jednak mylącym poczuciem przebywania z innymi i w związku z tym powodować coraz mniejsze zainteresowanie nawiązywaniem nowych relacji w świecie realnym.

Można pokusić się o stwierdzenie, że telefon komórkowy to wynalazek, który zrewolucjonizował codzienność. Niesie za sobą szereg udogodnień i zdecydowanie ułatwia życie. Jednak wbrew pozorom to również silny środek uzależniający. Chociaż ma wiele zalet, niesie za sobą mnóstwo negatywnych efektów ubocznych odbijających się na zdrowiu oraz relacjach międzyludzkich. Rozwiązaniem tego problemu jest zdrowy rozsądek i kontrola czasu spędzanego w wirtualnym świecie.


Dagmara Kotyra
dagmara.kotyra@interia.pl

Źródła:
1.E. Rycerz: Jakie skutki dla zdrowia może mieć częste korzystanie ze smartfona? (www.parenting.pl/co-sie-dzieje-w-twoim-organizmie-gdy-naduzywasz-smartfona);
2.Uzależnienie od telefonu i jego skutki. (www.krokdozdrowia.com/uzaleznienie-telefonu-skutki/).

Zdjęcie: pixabay




Popularne posty z tego bloga

„A kto nie wypije, tego we dwa kije”, czyli o kulturze picia alkoholu w Polsce

Okazji do picia alkoholu zawsze było, jest i będzie dużo. To nieodzowny element kultury służący dopełnieniu obrzędów religijnych, spajaniu więzi społecznych, rozładowaniu napięć, ale też zapomnieniu o trudnej rzeczywistości. Na przestrzeni wieków rola tego środka odurzającego zmieniała się w zależności od kontekstów, realiów i celów jego zastosowania. A jak ta sytuacja wyglądała w Polsce? Pierwszy opisany zwyczaj picia alkoholu na ziemiach, które dziś nazywamy Polską, ma miejsce jeszcze przed wprowadzeniem chrześcijaństwa przez Mieszka I. Anonim zwany Gallem przytacza historię Piasta, który podejmuje nieznanych sobie przybyszów beczułką „dobrze sfermentowanego piwa”. Był to trunek trzymany na postrzyżyny syna gospodarza, a mimo to pan domu postanowił ugościć nim podróżnych. Podczas poczęstunku dokonał się cud – tajemniczy mężczyźni rozmnożyli piwo, gdy go brakło, podobnie jak Jezus na uczcie w Kanie Galilejskiej cudownie dostarczył nowych zasobów wina, z tą różnicą, że przemi...

Czy anime to tylko hentai?

„Azjo-zjeby”, „mango-zjeby” – tak laik często określa miłośników japońskiej popkultury, głównie komiksów. Mimo to zdobyły one ogromną rzeszę fanów w całej Europie, a więc również w Polsce. Osoby, które nigdy nie miały do czynienia z anime ani mangą, mogą je kojarzyć z pornografią. Jak jest naprawdę? Manga współcześnie oznacza japoński komiks, a anime jego adaptację w formie kilkunastu odcinków, filmu lub OVA, czyli miniserialu. Mangę drukuje się zazwyczaj na czarno-białym papierze i czyta się, ku zdziwieniu nowicjuszy, od prawej do lewej strony. Publikowana jest regularnie w magazynach, a jeśli autor zyska uznanie i komiks będzie pojawiał się przez dłuższy czas, zostanie wydany w formie tomików zwanych tankōbon (jap. „niezależnie pojawiająca się książka”). Zarówno mangę, jak i anime cechuje charakterystyczna kreska, postacie niekiedy rysowane są bardzo prosto i schematycznie, mają często ogromne oczy i długie włosy. Jednak trzeba przyznać, że nie można im odmówić urody. ...

Titanic Camerona a romantyczne schematy

    Film z 1997 roku to dzieło, którego nie sposób nie znać. Można go nie oglądać, można kochać lub nienawidzić, lecz jest to film, o którym słyszał każdy – Titanic bowiem skutecznie wpisał się w kanon popkultury. O czym dokładnie opowiada ta historia? Film z 1997, nagrodzony 11 Oscarami, nominowany zaś łącznie w 14 kategoriach, który pochłonął ogromny budżet, oprócz tytułowej historii „niezatapialnego” statku opowiada także o miłości dwojga ludzi z różnych światów. „Tej historii bieg stary jest jak świat” – można by przytoczyć jedną z kultowych piosenek, pochodzącą z ekranizacji Disneya . I rzeczywiście, schematy, na których opiera się budowa zdecydowanej większości romansów, są w istocie stare jak świat. Także te pojawiające się w Titanicu . Jak poznali się Jack i Rose? Właściwa historia rozgrywa się – jak łatwo się domyślić – w kwietniu 1912 roku, kiedy to w swój dziewiczy rejs wypływa jeden z trzech ogromnych parowców linii White Star Line – Titanic. T...