Przejdź do głównej zawartości

Uwolnić się od plastiku




Plastikowe butelki, słomki i foliówki – to tylko ułamek naszych przyzwyczajeń, które sprawiają, że rocznie kilka milionów ton odpadów trafia do mórz i oceanów. Takie zanieczyszczenie to zagłada dla podwodnych zwierząt.

Morza i oceany zajmują 70 procent powierzchni kuli ziemskiej. Dokładnie taki sam odsetek jest zanieczyszczony odpadami. Chociaż dane pokazują, w jak zatrważającym tempie plastik zanieczyszcza wodne tereny Ziemi, to wciąż nic straconego. Istnieje kilka sposobów na ratowanie morskiej toni.

Zero waste
Zero waste to po prostu brak śmieci. Polega przede wszystkim na produkcji jak najmniejszej ilości odpadów. Ich generowanie wiąże się z każdą sferą naszego życia – zakupami, pracą czy podróżowaniem, uniknięcie wytwarzania różnego rodzaju śmieci jest więc niemożliwe. Jednak aby prowadzić styl życia zero waste, warto kierować się kilkoma zasadami. Po pierwsze – należy zacząć dostrzegać zbędne zanieczyszczenia, czyli na przykład ulotki i opakowania jednorazowego użytku. Warto zaopatrzyć się w takie, które można wykorzystać w przyszłości.
Kolejnej zasadzie przyświeca minimalizm. Istotne jest, by ograniczyć rzeczy, które nas otaczają, tylko do tych niezbędnych. Segregacja i przetwarzanie odpadów to ważne kwestie związane z dbaniem o środowisko. Odrzucone produkty można przerobić na coś pomocnego i potrzebnego. Segregacja śmieci to również rozwiązanie problemu zbyt nadmiernego ich generowania. Nie zawsze to, co wydaje nam się odpadem, naprawdę nim jest. Dlatego też warto naprawiać uszkodzone rzeczy, takie jak zabawki czy nawet ubrania. Odpadki organiczne również da się ograniczyć. Warto więc kupować te produkty, z których po zużyciu będzie można zrobić kompost.

Jak ograniczyć plastik?
Plastik jest głównym odpadem zanieczyszczającym morza i oceany. Jak więc ograniczyć jego zużycie? W tej kwestii istotne są opakowania i artykuły wielokrotnego użytku. Może to być własna torba na zakupy zamiast foliowych torebek, kubek termiczny na kawę zamiast papierowego z kawiarni. Ważna jest również kwestia kupowania wody. Codzienne nabywanie napojów w plastikowych opakowaniach nie jest dobre dla środowiska, dlatego warto zaopatrzyć się w bidon lub butelkę filtrującą. Podobnie wygląda to w przypadku słomek i plastikowych sztućców. Dobrą alternatywą są te nadające się do kompostowania. To świetne rozwiązanie, które z pewnością zmniejszy zużycie tworzyw sztucznych. Dodatkowo warto zwracać uwagę na to, w jaki sposób zapakowane są produkty, które chcemy kupić. Unikajmy tych umieszczonych w foliach i podanych na styropianowych tackach.

Chociaż zanieczyszczenie wód plastikiem to poważny problem i ogromne zagrożenie dla morskich zwierząt, walka z nim jest wbrew pozorom prosta. Wystarczy zastosować się do powyższych zasad, by mieć realny wpływ na przyszłość Ziemi.

Dagmara Kotyra

dagmara.kotyra@interia.pl


Źródła:
D. Czopyk: Czym jest zero waste? (www.zero-waste.pl/czym-jest-zero-waste/);
A. Kurowicka: Dziewięć sposobów na ograniczenie zużycia plastiku. (www.ulicaekologiczna.pl/przyjazne-srodowisku/9-sposobow-na-ograniczenie-plastiku/).

Zdjęcie: pixabay.com


Popularne posty z tego bloga

„A kto nie wypije, tego we dwa kije”, czyli o kulturze picia alkoholu w Polsce

Okazji do picia alkoholu zawsze było, jest i będzie dużo. To nieodzowny element kultury służący dopełnieniu obrzędów religijnych, spajaniu więzi społecznych, rozładowaniu napięć, ale też zapomnieniu o trudnej rzeczywistości. Na przestrzeni wieków rola tego środka odurzającego zmieniała się w zależności od kontekstów, realiów i celów jego zastosowania. A jak ta sytuacja wyglądała w Polsce? Pierwszy opisany zwyczaj picia alkoholu na ziemiach, które dziś nazywamy Polską, ma miejsce jeszcze przed wprowadzeniem chrześcijaństwa przez Mieszka I. Anonim zwany Gallem przytacza historię Piasta, który podejmuje nieznanych sobie przybyszów beczułką „dobrze sfermentowanego piwa”. Był to trunek trzymany na postrzyżyny syna gospodarza, a mimo to pan domu postanowił ugościć nim podróżnych. Podczas poczęstunku dokonał się cud – tajemniczy mężczyźni rozmnożyli piwo, gdy go brakło, podobnie jak Jezus na uczcie w Kanie Galilejskiej cudownie dostarczył nowych zasobów wina, z tą różnicą, że przemi...

Czy anime to tylko hentai?

„Azjo-zjeby”, „mango-zjeby” – tak laik często określa miłośników japońskiej popkultury, głównie komiksów. Mimo to zdobyły one ogromną rzeszę fanów w całej Europie, a więc również w Polsce. Osoby, które nigdy nie miały do czynienia z anime ani mangą, mogą je kojarzyć z pornografią. Jak jest naprawdę? Manga współcześnie oznacza japoński komiks, a anime jego adaptację w formie kilkunastu odcinków, filmu lub OVA, czyli miniserialu. Mangę drukuje się zazwyczaj na czarno-białym papierze i czyta się, ku zdziwieniu nowicjuszy, od prawej do lewej strony. Publikowana jest regularnie w magazynach, a jeśli autor zyska uznanie i komiks będzie pojawiał się przez dłuższy czas, zostanie wydany w formie tomików zwanych tankōbon (jap. „niezależnie pojawiająca się książka”). Zarówno mangę, jak i anime cechuje charakterystyczna kreska, postacie niekiedy rysowane są bardzo prosto i schematycznie, mają często ogromne oczy i długie włosy. Jednak trzeba przyznać, że nie można im odmówić urody. ...

Titanic Camerona a romantyczne schematy

    Film z 1997 roku to dzieło, którego nie sposób nie znać. Można go nie oglądać, można kochać lub nienawidzić, lecz jest to film, o którym słyszał każdy – Titanic bowiem skutecznie wpisał się w kanon popkultury. O czym dokładnie opowiada ta historia? Film z 1997, nagrodzony 11 Oscarami, nominowany zaś łącznie w 14 kategoriach, który pochłonął ogromny budżet, oprócz tytułowej historii „niezatapialnego” statku opowiada także o miłości dwojga ludzi z różnych światów. „Tej historii bieg stary jest jak świat” – można by przytoczyć jedną z kultowych piosenek, pochodzącą z ekranizacji Disneya . I rzeczywiście, schematy, na których opiera się budowa zdecydowanej większości romansów, są w istocie stare jak świat. Także te pojawiające się w Titanicu . Jak poznali się Jack i Rose? Właściwa historia rozgrywa się – jak łatwo się domyślić – w kwietniu 1912 roku, kiedy to w swój dziewiczy rejs wypływa jeden z trzech ogromnych parowców linii White Star Line – Titanic. T...