Przejdź do głównej zawartości

Człowiek panem życia i śmierci


Ludzie rządzą światem. Rządzą państwami, miastami, korporacjami. Panują nad całymi narodami, społecznościami, firmami… i śmiercią. Czy mają przywilej władania tym ostatnim? Sami sobie nadali to uprawnienie, by poczuć wyższość nad innym człowiekiem, ale przede wszystkim nad zwierzęciem. Łatwo jest bowiem pokazać siłę, krzywdząc bezbronną istotę. Czy tacy ludzie powinni nazywać się ludźmi? Charles Patterson powiedział prawdę: „Hitler traktował ludzi «tylko» tak, jak ludzie traktują zwierzęta”.

Codziennie na całym świecie dochodzi do sytuacji, w których prawa zwierząt są łamane. By ludzie mieli co jeść, stworzenia te muszą zginąć – ale czy zasługują na cierpienie przed śmiercią? Czy eksperymenty przeprowadzane na zwierzętach muszą prowadzić do zgonu? Czy naprawdę ludzie są aż tak bezduszni, potrafiąc skrzywdzić zwierzę bez mrugnięcia okiem?

Testy na zwierzętach – nie tylko w Niemczech
Całkiem niedawno w mediach było głośno o okrutnych testach przeprowadzanych głównie na małpach, psach i kotach w Laboratorium Farmakologii i Toksykologii w Niemczech. Dzięki aktywistom organizacji Soko Tierschutz sprawa wyszła na jaw. W internecie można było wówczas zobaczyć nagrania kręcone ukrytą kamerą w trakcie eksperymentowania z medykamentami. Widać na filmach, że małe małpki wręcz płaczą z bólu i błagalnym wzrokiem proszą o zaprzestanie tych działań. Psy z kolei, wieszane za jedną łapę, umierały w cierpieniach. Katusze, jakie im wyrządzano, potrafiły poruszyć nawet najtwardszego człowieka. Nie trzeba oglądać tego filmu, by po krzyku i wyciu zwierząt wiedzieć, że to był koszmar. Czy naprawdę tak powinno wyglądać ich życie? Niemcy to nie jedyny kraj, w którym człowiek znęca się nad zwierzętami dla własnych korzyści. To się dzieje niemal wszędzie, lecz wielu z nas nie myśli o tym, idąc do drogerii i kupując kosmetyki czy stojąc w kolejce do apteki w oczekiwaniu na nowatorskie lekarstwa. Obchodzi nas tylko nasze dobro.

Tragiczny przeładunek zwierząt skierowanych na ubój
Rzeźnia w Przechlewie to jeden z wielu przykładów, który pokazuje, jak traktowane są zwierzęta podczas rozładunku. Pracownicy rzeźni kopali, bili i zrzucali świnie z ciężarówek, a te w popłochu i strachu wpadały na siebie. Nawet w ostatnich chwilach swojego życia, według robotników, nie zasłużyły na humanitarne traktowanie. W tym momencie nie było mowy o ustawie o ochronie praw zwierząt, do której przestrzegania firma się zobowiązała. Potrzeba było filmu z ukrycia, by właściciele otworzyli oczy na krzywdy, które dzieją się, gdy nikt nie patrzy. Z początkowo nie uznano słów aktywistów Fundacji Viva! za prawdę. To typowe zachowanie ludzi – nikt nie uwierzy, dopóki nie zobaczy. To jeden z naszych głównych grzechów, bo zwierzęta można było uratować już dużo wcześniej. Czy z wiedzą o bólu, jakiego doświadczyły przed śmiercią, mięso będzie nadal tak dobrze smakować?

Ludzka znieczulica
Wciąż narzekamy, jaki ten świat jest okrutny, tyle cierpienia, ludzie głodują, wojny się toczą, zwierzęta wymierają gatunkami. Mało kto jednak zastanawia się nad tym, kto do tego doprowadził. Człowiek zabija ten świat, zabija zwierzęta, zabija siebie nawzajem. Rumuński filozof Emil M. Cioran powiedział: „Pozwalając na pojawienie się człowieka, natura popełniła więcej niż błąd – zamach na siebie samą”.

Każdy z nas, bez wyjątku, powinien zastanowić się nad tym, jak powinna wyglądać jego przyszłość. Czy ma to być katastroficzna wizja świata, w którym maszyny przejmują kontrolę, nigdzie nie ma zieleni ani zwierząt, a ludzie to bezmyślne i bezuczuciowe osobniki? Czy też piękny, kolorowy świat, w którym chce się żyć z naszymi pupilami u boku? Ryszard Kapuściński w Lapidarii napisał: „Jeżeli jestem sam w lesie, nie może mnie spotkać żadna podłość, nie mogę usłyszeć kłamstwa ani świstu bata” – i nad tym powinniśmy przysiąść.


Dominika Nowak
dominika.nika.nowak@wp.pl

Źródła:
1. Niemcy: ujawniono szokujące eksperymenty na zwierzętach. (www.dorzeczy.pl/swiat/117546/niemcy-ujawniono-szokujace-eksperymenty-na-zwierzetach.html);
2. Kopanie, bicie, zrzucanie zwierząt z ciężarówek. Nagrania z rzeźni w Przechlewie. (www.dziennikbaltycki.pl/kopanie-bicie-zrzucanie-zwierzat-z-ciezarowek-nagrania-z-rzezni-w-przechlewie-wideozdjecia/ar/12500008);
3. Okrutne testy na zwierzętach. Jest decyzja po śledztwie w niemieckim laboratorium (www.polsatnews.pl/wiadomosc/2019-11-12/bestialskie-testy-na-zwierzetach-jest-decyzja-po-sledztwie-w-niemieckim-laboratorium/);
4. Niemcy: Okrucieństwo i chore zwierzęta w rzeźni (www.farmer.pl/produkcja-zwierzeca/bydlo-i-mleko/niemcy-okrucienstwo-i-chore-zwierzeta-w-rzezni,85232.html).

Popularne posty z tego bloga

„A kto nie wypije, tego we dwa kije”, czyli o kulturze picia alkoholu w Polsce

Okazji do picia alkoholu zawsze było, jest i będzie dużo. To nieodzowny element kultury służący dopełnieniu obrzędów religijnych, spajaniu więzi społecznych, rozładowaniu napięć, ale też zapomnieniu o trudnej rzeczywistości. Na przestrzeni wieków rola tego środka odurzającego zmieniała się w zależności od kontekstów, realiów i celów jego zastosowania. A jak ta sytuacja wyglądała w Polsce? Pierwszy opisany zwyczaj picia alkoholu na ziemiach, które dziś nazywamy Polską, ma miejsce jeszcze przed wprowadzeniem chrześcijaństwa przez Mieszka I. Anonim zwany Gallem przytacza historię Piasta, który podejmuje nieznanych sobie przybyszów beczułką „dobrze sfermentowanego piwa”. Był to trunek trzymany na postrzyżyny syna gospodarza, a mimo to pan domu postanowił ugościć nim podróżnych. Podczas poczęstunku dokonał się cud – tajemniczy mężczyźni rozmnożyli piwo, gdy go brakło, podobnie jak Jezus na uczcie w Kanie Galilejskiej cudownie dostarczył nowych zasobów wina, z tą różnicą, że przemi...

Czy anime to tylko hentai?

„Azjo-zjeby”, „mango-zjeby” – tak laik często określa miłośników japońskiej popkultury, głównie komiksów. Mimo to zdobyły one ogromną rzeszę fanów w całej Europie, a więc również w Polsce. Osoby, które nigdy nie miały do czynienia z anime ani mangą, mogą je kojarzyć z pornografią. Jak jest naprawdę? Manga współcześnie oznacza japoński komiks, a anime jego adaptację w formie kilkunastu odcinków, filmu lub OVA, czyli miniserialu. Mangę drukuje się zazwyczaj na czarno-białym papierze i czyta się, ku zdziwieniu nowicjuszy, od prawej do lewej strony. Publikowana jest regularnie w magazynach, a jeśli autor zyska uznanie i komiks będzie pojawiał się przez dłuższy czas, zostanie wydany w formie tomików zwanych tankōbon (jap. „niezależnie pojawiająca się książka”). Zarówno mangę, jak i anime cechuje charakterystyczna kreska, postacie niekiedy rysowane są bardzo prosto i schematycznie, mają często ogromne oczy i długie włosy. Jednak trzeba przyznać, że nie można im odmówić urody. ...

Titanic Camerona a romantyczne schematy

    Film z 1997 roku to dzieło, którego nie sposób nie znać. Można go nie oglądać, można kochać lub nienawidzić, lecz jest to film, o którym słyszał każdy – Titanic bowiem skutecznie wpisał się w kanon popkultury. O czym dokładnie opowiada ta historia? Film z 1997, nagrodzony 11 Oscarami, nominowany zaś łącznie w 14 kategoriach, który pochłonął ogromny budżet, oprócz tytułowej historii „niezatapialnego” statku opowiada także o miłości dwojga ludzi z różnych światów. „Tej historii bieg stary jest jak świat” – można by przytoczyć jedną z kultowych piosenek, pochodzącą z ekranizacji Disneya . I rzeczywiście, schematy, na których opiera się budowa zdecydowanej większości romansów, są w istocie stare jak świat. Także te pojawiające się w Titanicu . Jak poznali się Jack i Rose? Właściwa historia rozgrywa się – jak łatwo się domyślić – w kwietniu 1912 roku, kiedy to w swój dziewiczy rejs wypływa jeden z trzech ogromnych parowców linii White Star Line – Titanic. T...