Przejdź do głównej zawartości

8 rzeczy, których nie robić przed tatuażem

Tatuaże, tatuaże, tatuaże…

 to jedna z najpopularniejszych rzeczy wśród młodych ludzi. Ciągle większa ilość osób ulega tej pasji, a jako tatuatorka się wogóle nie dziwię. A skoro właśnie dziary stały się nie tylko moim hobbym, ale również pracą, uważam to za wspaniały temat do napisania serii ciekawych artykułów związanych właśnie z historią powstania tatuaży, opieką, obalaniem mitów i potwierdzaniem faktów, certyfikatem, który umożliwia pracę w tej branży, różnych stylach tatuaży i wkręcenie Was, czytelników nieco głębiej w dany temat.

Postanowiłam poświęcić ten artykuł wszystkim rzeczom, które są zakazane przed zabiegiem tatuażu (nie ma ich aż tak wiele, więc nie martwcie się) oraz wytłumaczeniu dlaczego są one zakazane i czym może skutkować nieprzestrzeganie tych zasad.

1. Nie pij alkoholu i nie zażywaj narkotyków: Spożywanie alkoholu lub zażywanie narkotyków przed tatuażem może wpłynąć na skurcze mięśni, krzepnięcie krwi i ogólny stan organizmu. To może zwiększyć ryzyko krwawienia i powikłań podczas sesji tatuażu.

2.Unikaj nadmiernego stresu.

3.Nie przychodź na sesję z infekcją lub chorobą: Jeśli jesteś chory lub masz infekcję skóry, poczekaj z tatuażem do momentu, gdy stan twojego zdrowia się poprawi.

4.Unikaj opalania: Jeśli jesteś opalony lub opalasz się regularnie, unikaj opalania skóry przez co najmniej kilka tygodni przed sesją tatuażu. Skóra opalona może być bardziej podatna na uszkodzenia i blizny tatuażu.

5.Unikaj zażywania leków przeciwbólowych: Niektóre leki, takie jak niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ), mogą wpływać na krzepliwość krwi.

6.Nie pal papierosów przed zabiegiem.

7.Unikaj picia kawy/energetyków: kofeina negatywnie wpływa na proces (powoduje większe krwawienie).

8.Przed zabiegiem zawsze coś zjedź! W innym wypadku może się zdarzyć, że zemdlejesz a szczerze nie raz taką sytuację widziałam.

W kolejnym artykule dowiecie się, w jaki sposób troszczyć się o nową dziarkę, żeby wytrzymała ładna jak najdłużej… A teraz pytanie dla Was: Czy wiedzieliście wcześniej o wszystkich tych zakazach?

Popularne posty z tego bloga

Czy anime to tylko hentai?

„Azjo-zjeby”, „mango-zjeby” – tak laik często określa miłośników japońskiej popkultury, głównie komiksów. Mimo to zdobyły one ogromną rzeszę fanów w całej Europie, a więc również w Polsce. Osoby, które nigdy nie miały do czynienia z anime ani mangą, mogą je kojarzyć z pornografią. Jak jest naprawdę? Manga współcześnie oznacza japoński komiks, a anime jego adaptację w formie kilkunastu odcinków, filmu lub OVA, czyli miniserialu. Mangę drukuje się zazwyczaj na czarno-białym papierze i czyta się, ku zdziwieniu nowicjuszy, od prawej do lewej strony. Publikowana jest regularnie w magazynach, a jeśli autor zyska uznanie i komiks będzie pojawiał się przez dłuższy czas, zostanie wydany w formie tomików zwanych tankōbon (jap. „niezależnie pojawiająca się książka”). Zarówno mangę, jak i anime cechuje charakterystyczna kreska, postacie niekiedy rysowane są bardzo prosto i schematycznie, mają często ogromne oczy i długie włosy. Jednak trzeba przyznać, że nie można im odmówić urody. ...

„A kto nie wypije, tego we dwa kije”, czyli o kulturze picia alkoholu w Polsce

Okazji do picia alkoholu zawsze było, jest i będzie dużo. To nieodzowny element kultury służący dopełnieniu obrzędów religijnych, spajaniu więzi społecznych, rozładowaniu napięć, ale też zapomnieniu o trudnej rzeczywistości. Na przestrzeni wieków rola tego środka odurzającego zmieniała się w zależności od kontekstów, realiów i celów jego zastosowania. A jak ta sytuacja wyglądała w Polsce? Pierwszy opisany zwyczaj picia alkoholu na ziemiach, które dziś nazywamy Polską, ma miejsce jeszcze przed wprowadzeniem chrześcijaństwa przez Mieszka I. Anonim zwany Gallem przytacza historię Piasta, który podejmuje nieznanych sobie przybyszów beczułką „dobrze sfermentowanego piwa”. Był to trunek trzymany na postrzyżyny syna gospodarza, a mimo to pan domu postanowił ugościć nim podróżnych. Podczas poczęstunku dokonał się cud – tajemniczy mężczyźni rozmnożyli piwo, gdy go brakło, podobnie jak Jezus na uczcie w Kanie Galilejskiej cudownie dostarczył nowych zasobów wina, z tą różnicą, że przemi...

Jakże łatwo wpaść w hedonistyczny młyn

Dzisiejszy świat pędzi z dnia na dzień coraz bardziej, a my nie potrafimy zatrzymać tego procesu. Gonimy za realizacją coraz wyżej stawianych poprzeczek, chcąc spełnić swoje wymagania lub te, które zostały narzucone nam przez najbliższe otoczenie. Pniemy się po drabinie osiągnięć, która przecież nie ma końca. Czasem warto zadać sobie pytanie, ile to wszystko jest tak naprawdę warte? Praca zajmuje nam mnóstwo czasu. W końcu jest źródłem dochodu, ale także drogą do realizacji marzeń czy pogłębiania relacji międzyludzkich. Czy istnieje złoty środek, który pozwoli nam się w niej realizować, a jednocześnie nie zaniedbywać innych ważnych aspektów naszego życia? Znaczenie wykształcenia i pracy w życiu młodych dorosłych Zainteresowana tematem znaczenia pracy w życiu młodych mieszkańców naszego kraju przeprowadziłam ankietę dla ludzi w przedziale wiekowym 18–35 lat. Wzięło w niej udział 80 osób, z czego najchętniej wypełniali ją 20– oraz 21–latkowie (42,5%). Jeśli chodzi o wy...