Przejdź do głównej zawartości

Posty

Otyłość wtórna, pierwotna czy... ukryta

  Specjaliści coraz częściej i głośniej biją na alarm w sprawie szerzenia się otyłości wśród dzieci i dorosłych. Coraz większa powszechność codziennego spożywania produktów bogatych w cukry proste i tłuszcze (zwłaszcza te zwierzęce i utwardzone) oraz produktów mocno przetworzonych sprawia, że liczba osób z otyłością i nadwagą drastycznie wzrasta.  Na początek wyjaśnijmy co dokładnie oznacza termin otyłość i nadwaga. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) definiuje te dwa terminy jako nadmierne nagromadzenie tkanki tłuszczowej, stanowiące zagrożenie dla ludzkiego organizmu.  Otyłość możemy podzielić na dwa sposoby: ze względu na czynnik powodujący taki stan rzeczy oraz ze względu na miejsce nagromadzenia tkanki tłuszczowej. Podziały te przedstawiają się następująco: Ze względu na przyczynę: Otyłość pierwotna – przyczyną występowania tego rodzaju otyłości jest spożywanie nadmiernej ilości pokarmu bogatego w niekorzystne dla organizmu składniki, dostarczając tym samym organizmo...

Bliżej niż kiedykolwiek

  Jak rodziny w czasie pandemii zbliżyły się do siebie? Czy są jednak jakieś plusy lockdownu, który jest na razie za nami? Polskie rodziny się zjednały przez przymus bycia razem, czy raczej prawie rozszarpały? Lockdown – zamknięcie, przymus bycia razem. Czy ten przymus przyniósł jakieś pozytywy w relacjach?  Pandemia to temat cały czas na czasie. Codziennie słyszymy w radiu, telewizji i Internecie jak się rozwija. W tym momencie jesteśmy na etapie szczepień. Według badań, aby wygasić epidemię, próg odporności zbiorowej musi osiągnąć wartość około 70%. Oznacza to, że w przypadku Polski, odporność na koronawirusa powinno mieć przynajmniej 26,8 mln osób. Czy dopadnie nas kolejny lockdown, czy unikniemy tym razem powtórki z rozrywki? Mówiąc o tym jak to wyglądało przez ostatni rok, czy wynieśliśmy coś dobrego z pandemii i lockdownu?  Pandemia przyniosła wiele szkód ludziom. Utrata pracy, zamknięcie w domu, odcięcie od znajomych.  Jednak podobno większość rodzin w tym cza...

Przewartościowanie własnego życia

Jednym z najcenniejszych życiowych osiągnięć jest odnalezienie własnej drogi. To droga w głąb siebie, ku miłości. Kochanie siebie jest czymś niesamowicie ważnym, osiągnięcie pełni szczęścia wymaga jednak od nas czasu. Nie jest to droga na skróty, wymaga przewartościowania własnego życia. Gwarantuję, że spokój oraz szczęście, jakie osiągniemy, będą niezastąpione. Często słyszy się teraz o miłości własnej, życiu zgodnie z naszymi emocjami oraz wszelkiej akceptacji własnego „ja”. Jednak dlaczego jest to aż tak ważne? Jak przestać tkwić w złudzeniu, że wiąże się to z egoizmem? Zacznijmy mówić sobie więcej „tak” niż „nie”, otwórzmy się na to, co oferuje nam los. Najwyższa pora odciąć się od toksycznych ludzi i poznać najważniejszą osobę w twoim życiu – ciebie! Od czego zacząć? Najpierw należy zdać sobie sprawę, że chcemy zmiany, że ona jest nam potrzebna. To tak zwane „oczyszczenie”, gdyż po ciągłym odmawianiu sobie w końcu przychodzi czas odnowy. Społeczeństwo często pokazuje nam, że jedyn...

Wpływ mediów społecznościowych na zdrowie psychiczne

  Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zdrowie psychiczne jest stanem, na który składają się trzy aspekty: dobra kondycja zdrowotna, poczucie komfortu psychicznego oraz utrzymywanie prawidłowych relacji społecznych. Zgadzam się z tym całkowicie. Jedynym warunkiem jest to, że wszystkie trzy czynniki muszą ze sobą współgrać, aby powstała zdrowa jednostka społeczna. Jeżeli którykolwiek z elementów będzie szwankował, zaburzy to ogół zdrowej postaci.  W dzisiejszych czasach media społecznościowe skupiają się na ukazywaniu idealnej figury, cery bez zmarszczek bądź trądziku. To, co widzimy, często spreparowane jest tak dobrze, że nawet nie podejrzewamy żadnej ingerencji. Posty promujące produkty kosmetyczne, przy równoczesnym używaniu filtrów upiększających właściwe zakłamują rzeczywistość. Dobór właściwej pozy w lustrze oraz odpowiedniego światła, aby ciało wyglądało na szczupłe, jędrne i umięśnione również nie jest sprawiedliwe, ale nie ma nic złego w tym, że chcemy korzystni...

Była sobie Baba Jaga…

Istnieje wiele opowieści i wierzeń dotyczących Baby Jagi. Niektóre przedstawiają ją w dobrym świetle, a niektóre w złym. Jedni uważają ją za zwyczajną wiedźmę, a drudzy za boginię, a nawet wampirzycę. Na dodatek na całym świecie, we wszelakich, nawet tych egzotycznych kulturach, istnieją odpowiedniki Baby Jagi, o których można by napisać odrębne artykuły. Ustalmy jednak na początku, że jest ona postacią wywodzącą się z naszej rodzimej mitologii słowiańskiej. Ta zła Już sama etymologia postaci Baby Jagi nie najlepiej o niej świadczy. W starosłowiańskim języku jęga , czyli jędza (bo pod takim odpowiednimi była znana wśród pradawnych Słowian), oznaczała: męka , niebezpieczna czy groza , więc nie kojarzono jej dobrze, a wręcz się jej bano. Obwiniano ją o klęski i wszelakie nieszczęścia, które spadały na wioski i lud. Co ciekawe, takie wierzenia w odludnych wioskach na południu Polski utrzymywały się nawet do lat osiemdziesiątych i nie były to bajki jak o Jasiu i Małgosi, a historie, w któr...

Matcha – skarb mnicha Myoan Eisai’ego

Jedna z najszlachetniejszych herbat, którą wykorzystuje się w japońskiej ceremonii parzenia herbat Japonia to kraj, który nieustannie nas zaskakuje i zachwyca. Być może dlatego, że mimo silnego rozpędu technologicznego, jej tradycje są niezwykle mocno zakorzenione. Możemy zauważyć ogromny szacunek, jakim Japończycy darzą swoją kulturę w każdym aspekcie ich doczesności. Pomimo pędu życia, niezwykle charakterystycznego dla Europejczyków, Japonia miłuje się w prostocie, harmonii i spokoju, co stanowi ich swoiste credo.  „Chado” – duch herbaty  Zapewne dla wielu z nas pierwszym skojarzeniem związanym z krajami Azji jest właśnie herbata. Nic dziwnego, gdyż ceremonie z tym związane powstały tam wieki temu i ewoluowały przez kolejne tysiąclecia. Pierwsze wzmianki pochodzą z VIII wieku, kiedy to japoński cesarz Shōmu – żarliwy wyznawca i propagator buddyzmu – uczynił z naparu buddyjską ceremonię. Herbata od samego początku silnie związana jest z filozofią Zen. Kolejnych wzmianek możem...

Dionizos – bóg wina, imprez, a także odrodzenia i szaleństwa?

Mitologia grecka oferuje wiele ciekawych historii, czy to o potężnym Heraklesie, tragicznej historii Persefony, czy też o nieroztropnym Ikarze. Wśród tych historii mamy także wspomnianego Dionizosa, boga wina, który z jakichś powodów potrafi zamieniać ludzi w delfiny lub też sprawiać, że tracą zmysły. To dosyć ciekawe połączenie ma swoją genezę w starych mitach, które są nawet starsze niż sama Grecja. Na początek wyjaśnijmy dokładnie kim był Dionizos. Mit o jego początkach opowiada o tym, jak to Zeus rozkochuje w sobie śmiertelniczkę (nie po raz pierwszy). Ma ona na imię Semele i zachodzi w ciążę. Pod namową Hery prosi Zeusa, aby ten ukazał swoje prawdziwe oblicze, na co Zeus się zgadza, jednak w wyniku tego Semele płonie żywcem, ponieważ śmiertelni nie są w stanie patrzeć na bogów w prawdziwej formie. Pozostaje po niej jedynie pył oraz boski płód, który Zeus wsadza sobie w nogę, a następnie z owej nogi rodzi się Dionizos. Hera jednak nie zapomina, że Zeus ją zdradził (znowu), tak wię...